Cenckiewicz chwali rolę Szyca, który kojarzy się raczej z kiepskimi komediami: "Szyc świetnie zagrał Piłsudskiego, starając się - chyba po raz pierwszy w kinie - naśladować nawet jego charakterystyczny sposób mówienia".

Historyk podkreśla, że to opowieść o ludziach ideowych:  "Na pewno jest to opowieść o ludziach ideowych - głównie o Komendancie, jego abnegackim stylu bycia wynikającym z oddania Sprawie, a przede wszystkim o żywiołach - polityce, walce z Rosją, idei niepodległości Polski..., ale i kobietach (choć sprawę ograniczono jedynie do dwóch żon). Na uwagę zwraca też fajnie ukazana postać Prystora - ideowca o niezwykłej odwadze, uczestnika "akcji bezpośrednich" i likwidatora (mam jako historyk do niego słabość - przyznaję). Sławek też całkiem, całkiem, chociaż jak ktoś nic o nim nie wie, to może pomyśleć, że wciąż miał jakieś dylematy (wiem, że film ukazuje to przełamanie Sławka podczas akcji pod Bezdanami). Sosnkowski nawet jest, incydentalnie jako komendant Strzelca i przed wymarszem "kadrówki". Kasprzycki za długi i za suchy, tu słaba charakteryzacja. Ale za to Jodko-Narkiewicz jak żywy, Ola Szczerbińska też podobna... Słowem - nieźle. Jest też kpt. Rybak - tu przegięcie, bo wygląda na znacznie starszego od Piłsudskiego, a w rzeczywistości był chyba 15 lat młodszy od Komendanta. No, ale jest - to już sukces, że w ogóle wątek współpracy Piłsudskiego z wywiadem austriackim się pojawił (oczywiście nieco ośmieszony: rozmowy na ulicy, jakby przypadkowe, no i Komendant się stawiał itd.)".

Cenckiewicz uważa też, że w filmie poruszono najważniejsze wątki z życia marszałka: "Są zatem w filmie w zasadzie wszystkie kluczowe momenty jego działalności przedwojennej (poza rozmową z Dmowskim w Tokio) - psychiatryk piotrogrodzki, rozłam w PPS, terror Organizacji Bojowej PPS i kretyńska akcja na Pl. Grzybowskim, Bezdany, wywiadowcza relacja, dziewuchy (zbliżenia do przełknięcia na pokazach dla dzieci i młodzieży, które i tak grubsze rzeczy/filmy oglądają), wóda i herbata, mocowanie się z Austriakami i wymarsz z Oleandrów".