Po raz trzeci w Toruniu odbył się Marsz Równości - tym razem pod hasłem ,,Dla życia i rodziny". Według organizatorów udział wzięło w nim 2 tysiące osób.

Na temat hasła marszu kojarzonego dotychczas z pochodami środowisk prawicowych i kościelnych wypowiedziała się Marta Siwicka, jedna z organizatorek:  ,,Nasze hasło nie miało być prowokacją. Jest to raczej pretekst do tego, abyśmy często mówili o problemach, które dotyczą osób, które nie są heteroseksualne. Przecież życie i rodzina to są wspólne dla nas wszystkich terminy. Maszerujemy dla życia, pamiętając o samobójstwach nastolatków spowodowanych dyskryminującym homofobicznym zachowaniem, i dla rodziny. Nie zgadzamy się na to, aby strona prawa zawłaszczała pojęcie rodziny. My też mamy rodziny, a nie są one objęte odpowiednią opieką państwa".

Źródło: Gazeta Prawna