Jeszcze 100 lat temu tego typu pytanie byłoby czystą abstrakcją i można by je porównać do późno średniowiecznych dylematów w rodzaju: "ile aniołów zmieści się na główce od szpilki?".

Niestety dzisiaj dzieje się to na naszych oczach, Namiestnik Chrystusa czci bałwany i nam jako katolikom pozostaje modlić się za naszego papieża, a także przypomnieć mu, co o tym mówi Biblia. Tym bardziej, że szamanizm jest bałwochwalstwem w czystej postaci, jest kultem stworzenia, który wielokrotnie potępia Pismo Święte.

Święty Paweł mówił o skutkach bałwochwalstwa i o karze Bożej, która za to grozi:

"Podając się za mądrych stali się głupimi. I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie (Rz 1,22-27).

W tym miejscu warto przytoczyć jeszcze słowa z Księgi Wyjścia o pierwszym przykazaniu Bożym:

"Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą" (Wyj 20,3-5).