Dla  ŻYCIA

Ochrona życia to nie to samo co zakaz aborcji choć w potocznym ujęciu tak niestety pojmujemy te słowa.

Nakazy moralne ani  zakazy prawne nie uchronią niestety każdego życia, dlatego jako społeczeństwo, musimy zrobić wszystko co możliwe, by kobieta w ciąży nie była zmuszona do rozważania aborcji, po której traumatyczne przeżycie odciśnie się na Jej całe życie. 

Jako odpowiedzialne społeczeństwo przyznające się do chrześcijańskich wartości jesteśmy zobowiązani do nie pozostawiania przyszłej matki samej sobie wspierając ją w trudnych sytuacjach oraz wskazując że przyszłe życie nie jest bez perspektyw. 

Jednocześnie coraz więcej rodzin nie może doczekać się daru potomstwa, dlatego koniecznym jest niezwłoczne uruchomienie kompleksowego programu

Dla ŻYCIA, w tym szczególności należy:

  • uznać za priorytet leczenie niepłodności - dostępne są metody laparoskopowego leczenia endometriozy, które w ok. 70 % przywracają płodność i eliminują konieczność stosowania kosztownych metod in vitro tak krytykowanego przez kościół

  • przyszłe matki otoczyć opieką prawną i rzeczywistą żeby sytuacja życiowa nie zmuszał ich do aborcji

  • utworzyć sieci poradni  “K” , w których personel nigdy nie zaproponuje ciężarnej aborcji (często kobieta w desperacji ulega namowom i dokonuje aborcji czego następnie żałuje do końca życia)

  • przyszłym matkom, które nie mogą podjąć się samodzielnego wychowywania dziecka ułatwić procedury prawne i  umożliwić skorzystanie z programu “ADOPCJA nie aborcja”, tak aby wiele rodzin, które chcą mieć dzieci a nie mogą, było systemowo wspieranych przez odpowiednie procedury

  • wspierać program umieszczania dzieci w rodzinach zastępczych w miejsce kierowania dzieci do domów dziecka w przypadkach gdy dziecko nie może skorzystać z programu adopcyjnego

  • inwestować  to nie tylko w program "500+" -  dla dobra dzieci należy inwestować w żłobki i przedszkola oraz propagować zdrowe odżywianie


ADOPCJA nie Aborcja

Dziecko to największe dobro każdej rodziny - nie trzeba do tego chyba nikogo przekonywać.

Niestety, z każdym rokiem coraz więcej par nie może cieszyć się nowym członkiem rodziny - jest to już jeden z największych problemów naszej cywilizacji. Dla dwojga ludzi pragnących dziecka nie ma ważniejszej sprawy na ziemi.

Jednocześnie, każdego dnia gdzieś w Polsce kobiety stają przed najtrudniejszą decyzją w życiu, gdy niechciana, nieplanowana ciąża je zaskakuje. W takich sytuacjach zakazy prawa, nakazy moralne są często niewystarczające, targane wewnętrznymi rozterkami podejmują bolesną decyzję, która będzie rzutować na całe ich dalsze życie.

Społeczeństwo powinno wychodzić naprzeciw takim sytuacjom proponując objęcie opieką przyszłych matek dając im alternatywę aborcji - zapewnienie  dziecku po jego urodzeniu domu i przyszłości w rodzinie której realizacja tego pragnienia nie została dana.

I tu ogromna rola Państwa, które powinno zrewolucjonizować procedury adopcyjne, tak by nowo narodzone dziecko już w 2 tygodnie po urodzeniu mogło być kochane.

Jest to możliwe - poprzez zmianę przepisów prawa i procedur adopcyjnych w taki sposób, aby pary spełniające kryteria adopcyjne były zarejestrowane w stosownej bazie na zasadach podobnych do listy osób oczekujących na przeszczepy.

Natomiast kobieta, która podczas ciąży zdecydowała się  oddać dziecko do adopcji będzie miała 14 dni od dnia porodu aby zmienić zdanie. W przeciwnym razie 15 dnia dziecko zostanie adoptowane i w  nowej rodzinie będzie mogło cieszyć się ciepłem rodzinnym. Ominiemy w ten sposób wielomiesięczne procedury adopcyjne podczas których niemowlę przebywa w szpitalu. 

Wprowadzenie takiego systemu pomoże uniknąć tragicznych decyzji wielu kobietom. W tej trudnej życiowo sytuacji  będą miały zapewnioną przyszłość urodzonego dziecka. Pomogą dać szczęście dziecku i rodzinie która na ten dar czeka z utęsknieniem.

Realizacja takiego programu będzie oznaczała POWAŻNĄ POLITYKĘ prorodzinną w miejsce politycznych dyskusji. W ten sposób zmniejszy się ilość aborcji, które pozostawione same sobie kobiety niestety jeszcze wykonują. Wszyscy uważamy, że dzieci są przyszłością narodu i to ich dobro winno być najważniejsze, a nie prawa rodziców biologicznych, którzy w danej trudnej chwili nie są gotowi jeszcze na wychowywanie dziecka.