Ksiądz napisał: "Słuszne uwagi red. Tomasz Terlikowski o władzy biskupiej. Szczególnie widać to w przypadku abp. Głódzia, który przez swoje skandaliczne postępowaniem jest nie tylko zgorszeniem dla wiernych i szeregowych księży, ale i antyświadectwem polskiego Kościoła. Tolerowanie tego wszystkiego grzech ze strony b. nuncjusza abp. Józefa Kowalczyka, który owego dostojnika (notabene kolegę z Rzymu) wykreował, a następnie dwukrotnie go awansował".

Dodał też: "To także świadome zaniechanie obecnego Prymasa Wojciecha Polaka oraz przewodniczącego Konferencja Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego. Nawiasem mówiąc, jego zastępca przewodniczącego, abp Marek Jędraszewski, metropolita, wiedząc doskonale o niemoralnej postawie arcybiskupa gdańskiego zaprosił go w tym roku do głoszenia kazania w czasie procesji św. Stanisława z Wawelu na Skałkę. Trudniej o bardziej jaskrawe przykłady niekonsekwencji i spolegliwości wobec zła. No cóż, największymi wrogami Kościoła, zresztą nie tylko polskiego, są nie masoni czy lewacy, ale "wilki w owczej skórze" i ci pasterze, którzy powierzonych sobie owiec nie bronią".