Templariusze odgrywali w Portugalii znaczącą rolę, bo jako zakon rycerski zapewniali bezpieczeństwo przed Maurami. Królowie Portugalscy bardzo cenili ten zakon i kiedy dokonano jego kasaty, szósty król Portugalii Dionizy I postanowił ratować zakonników. Utworzył więc Zakon Rycerzy Chrystusa, do którego zostali przeniesieni templariusze wraz z ich majątkiem. Zakonnicy ci ślubowali wierność królowi, a kolejni władcy byli wielkimi mistrzami zakonu.

Pokaźny majątek nowoutworzonego zakonu posłużył do sfinansowania wielkich odkryć geograficznych na przełomie XV i XVI w. Zakonnicy nie tylko wykładali fundusze na podróże, ale często sami brali w nich udział jako zaprawieni żołnierze i marynarze.

Bartolomeu Dias, który odkrył Przylądek Dobrej Nadziei w 1488 r., Vasco da Gama, który dotarł do Indii w 1498 r. czy Ferdynand Magellan, który pierwszy raz opłynął świat w latach 1519-1522 to tylko przykłady wielkich portugalskich podróżników. Ich dokonania nie byłyby możliwe bez pomocy Zakonu Rycerzy Chrystusa, bez udziału Kościoła, który wniósł swój wielki wkład w rozwój cywilizacji.

Zasługi tych zakonników były tak wielkie, że król Portugalii Manuel I Szczęśliwy (rządzący od 1495 do 1521 r.), twórca stylu manuelińskiego w architekturze, postanowił włączyć do niego charakterystyczny krzyż templariuszy. Różne budowle, jak baszty w Lizbonie, są pełne tych krzyży.

 

(Przykładem stylu manuelińskiego jest Klasztor Zakonu Rycerzy Chrystusa w Tomarze w Portugalii, którym zobrazowałem ten artykuł).