Spychalski powiedział: "Panu prezydentowi ogromnie zależało na tym, aby dokładnie tak, jak to było w 2015 roku, marszałkiem seniorem w Sejmie był ktoś, kto miał piękną kartą opozycyjną - ktoś, kto szczególnie w tym roku, 30. rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów do polskiego Sejmu, zasłużył się ogromnie dla państwa polskiego. Stąd decyzja, aby marszałkiem seniorem Sejmu był pan minister Antoni Macierewicz".

Z kolei szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski tłumaczył: "Pan prezydent bardzo wyraźnie powiedział, że ponieważ mamy w tym roku 30. rocznicę wejścia Polski na drogę do wolności, na drogę do demokracji, więc jego intencją jest, aby osoba marszałka seniora, który ma wprowadzić posłów w 30. rok polskiej demokracji i wolności, była osobą, która symbolizować będzie tę drogę i ten wysiłek Polaków do tego, żeby mieć państwo demokratyczne, żeby mieć polski parlament, żeby mieć w Polsce demokrację i wolność".