Działalność Sokołowskiej nie mogła ujść uwadze Związku Ukraińców w Polsce oraz kilku stron internetowych, co ciekawe finansowanych z naszych podatków a zajmujących się umniejszaniem skali ukraińskich zbrodni i przerzucaniu odpowiedzialności za nią albo na stronę polską albo na stronę radziecką. Ukraińcy postanowili skorzystać z dobrych dla nich czasów jakie nastały dla nich za rządów PiSu i wzięli Sokołowską na swój celownik. Piotr Tyma szef ukraińskiego związku oraz Igor Isajew, o tym człowieku jego dziwnych powiązaniach oraz chorych poglądach można by napisać odrębny tekst dlatego przywołam tylko ostatni z jego wybryków. Isajew brał udział w próbie zablokowania Marszu Niepodległości, biorąc udział w nielegalnym zgromadzeniu, a potem jeszcze donosząc na władze Warszawy i policje do Rzecznika Praw Obywatelskich. Przyjeżdża do Polski Ukrainiec, który próbuje blokować Polakom udział w świętowaniu najważniejszego dla nich święta łamiąc prawo i jeszcze się z tym publicznie obnosi.

 

Wracając jednak do głównego wątku na skutek donosu do prokuratury Tymy i Isajewa prokuratura w Warszawie wysyła na Dolny Śląsk do domu Sokołowskiej 5 osobową ekipę nie informując Sokołowskiej wcześniej o planowanej wizycie. Ponieważ jej nie zastali za kilka dni ekipa przyjeżdża ponownie. Spędzają w domu Sokołowskiej cztery godziny, w trakcie których rekwirują jej komórkę i tablet w celach dowodowych. Jednocześnie wspaniałomyślnie podsuwają gotową treść przeprosin, które miałaby publicznie wygłosić co miałby ją uratować przed sprawą w sądzie i konsekwencjami. Sokołowska odmawia twierdząc, że nie zamierza niczego cofać i przepraszać Ukraińców za swoją działalność. Sokołowskiej będą postawione zarzuty dotyczące mowy nienawiści, która jak wiadomo jest nowym rodzajem broni w arsenale trzymających Polaków za twarz. Prokuratura w wypadku sprawy Sokołowskiej wykazuje się wyjątkową gorliwością i sumiennością, której brak jej często przy ściganiu bandytów czy złodziei.

 

Sprawa Katarzyny Sokołowskiej dotyka mnie szczególnie, ponieważ ilekroć powątpiewałem w sens własnej działalności społecznej na polu narodowym, to zawsze miałem przed oczami właśnie ją i ludzi jej podobnych, którzy motywowali mnie do trwania w tym co robię. Działania polskiego aparatu państwa wymierzone w tę dzielną działaczkę społeczną, to skandal i wstyd, dlatego zrobię wszystko co w mojej mocy, aby nagłośnić tę sprawę. Apeluję do czytelników portalu Prawy. pl do czynnego włączenia się w działania w obronie Katarzyny Sokołowskiej, jeśli Ukraińcom uda się doprowadzić do skazania Sokołowskiej będą pozywać kolejne osoby, nie możemy na to pozwolić. Nie pozwólmy na to, aby w naszym własnym kraju dochodziło do takich skrajnych sytuacji, w których ludzie zamiast nagradzani i pokazywani jako przykład godny do naśladowania stawali się ofiarami terroru, w którym udział biorą polskie władze wespół z nacją, która zamiast skupić się na zwalczaniu neonazizmu na Ukrainie, atakuje cynicznie Polaków upominających się o pamięć rodaków. Nie pozwólmy, aby Polacy stracili te ostatnie resztki niezależności oraz godności, których nam jeszcze nie wydarto!