Instytut Ordo Iuris informował już o ideologicznych elementach programu Komisji Europejskiej, której przewodniczy Ursula von der Leyen. Pierwszy termin głosowania w Parlamencie Europejskim w sprawie zatwierdzenia komisarzy-desygnatów został jednak w ostatniej chwili przesunięty ze względu na brak konsensusu co do trzech kandydatów na komisarzy. W ostatecznym składzie Komisji Europejskiej pozostała Helena Dalli - komisarz ds. równości.

 

Polityk z Malty jest zadeklarowaną zwolenniczką nadawania przywilejów aktywistom LGBT, zaś sama określa się jako „feministka”. W latach 2013-2017 zajmowała w rządzie maltańskiej Partii Pracy stanowisko ministra ds. dialogu społecznego, spraw konsumentów i wolności obywatelskich, natomiast od 2017 do 2019 r. była ministrem do spraw europejskich i równouprawnienia. To z jej inicjatywy i przy jej poparciu na Malcie wprowadzono m.in. możliwość dowolnej zmiany prawnej płci (bez konieczności interwencji medycznej) czy legalizację konkubinatów jednopłciowych, którym przysługują uprawnienia małżeńskie.

 

Jako nowa komisarz Dalli ma za zadanie m.in. przeciwdziałać dyskryminacji ze względu na skłonności seksualne czy opracować Europejską Strategię Płci. Przed zaakceptowaniem jej kandydatury, członkowie Parlamentu Europejskiego przez trzy godziny przesłuchiwali maltańską polityk. Na początku Dalli stwierdziła, że chce „skoncentrować swoją pracę w szczególności na trzech kwestiach: walce z dyskryminacją we wszystkich jej aspektach, włączeniu i wzmocnieniu pozycji kobiet, promowaniu równości i pełnego uczestnictwa. Wszystko to dla kobiet i mężczyzn, mniejszości rasowych i etnicznych, mniejszości religijnych i niereligijnych, osób z niepełnosprawnościami, osób starszych i młodszych oraz osób LGBTI”. W spełnieniu tych celów pomóc ma specjalnie utworzona grupa zadaniowa do spraw równości (Equality Task Forces), której członkami będą oficerowie wysokiego szczebla we wszystkich dyrekcjach generalnych Komisji Europejskiej. Zadaniem grupy ma być budowanie międzysektorowego podejścia do równości we wszystkich politykach UE. Uzasadnione wątpliwości może budzić niejasny zakres obowiązków i uprawnień tego zespołu.

 

Podczas przesłuchania Dalli zadeklarowała m.in. pełne poparcie dla tzw. zdrowia i praw reprodukcyjnych i seksualnych, podkreślając, że UE musi osiągnąć cele w ramach „zrównoważonego rozwoju”, w tym zapewnić „dostęp do opieki seksualnej i reprodukcyjnej, planowania rodziny i edukacji”. Maltanka chciałaby również odblokować propozycje dyrektyw - antydyskryminacyjnej oraz w sprawie kobiet w zarządach. Dyrektywa antydyskryminacyjna zawiera szereg propozycji, które w istotny sposób ograniczą swobodę umów oraz wolność działalności gospodarczej, stanowiąc zarazem daleko posuniętą ingerencję w sferę prywatną. O tym dokumencie Instytut Ordo Iuris informował już wielokrotnie. Dyrektywa w sprawie kobiet w zarządach z kolei zakłada, by docelowo co najmniej 40% członków niewykonawczych zarządów spółek giełdowych było płci „niedostatecznie reprezentowanej” (de facto mają to być kobiety). Nowa komisarz ds. równości będzie dążyła również do ratyfikacji przez całą UE Konwencji stambulskiej, a jeśli się to nie powiedzie – rozważy przedłożenie propozycji uchwalenia unijnego przestępstwa przemocy ze względu na płeć (to ostatnie wymagałoby jednak jednomyślności w Radzie).

 

Ponadto, Dalli oznajmiła, że nowa Europejska Strategia Płci będzie obejmować m.in. problematykę przejrzystości płac, różnic w wynagrodzeniach i emeryturach między kobietami a mężczyznami, przemocy wobec kobiet oraz zachowania równowagi między życiem prywatnym a zawodowym. W celu wzmocnienia pozycji kobiet i dziewcząt podjęta zostanie walka ze „stereotypami płciowymi”, które według Dalli są powodem szklanego sufitu w karierze zawodowej kobiet, zwłaszcza w dziedzinie nauk ścisłych.

 

Program działań nowej komisarz ds. równości pod pozorem walki o równość płci przemyca postulaty radykalnej lewicy. Helena Dalli deklaruje w nim  pełne poparcie dla koncepcji praw reprodukcyjnych i seksualnych, która wykorzystywana na forum międzynarodowym do upowszechniania aborcji i permisywnej edukacji seksualnej. Zapowiada również podjęcie działań na rzecz przyjęcia przez całą Unię Europejską zideologizowanej konwencji stambulskiej oraz odblokowania szeroko oprotestowanej kilka lat temu dyrektywy antydyskryminacyjnej, uderzającej w wolność gospodarczą i wolność sumienia. Niewątpliwie musimy na bieżąco monitorować działalność Heleny Dalli. Niezwykle ważne jest jednak wyrażenie już teraz jasnego sprzeciwu wobec formułowanej przez nią polityki równościowej” – skomentowała Magdalena Olek, zastępca dyrektora Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.