Każdy kto twierdzi, że Polska ma problem z antysemityzmem, nie wie, jak wygląda prawdziwy antysemityzm. Proponuję przejechać się do Niemiec, gdzie odradzają się grupy nazistowskie, ortodoksyjni Żydzi są atakowani, powtarzają się napaści na synagogi. W Polsce nie występuje żadne z tych zjawisk. Do aktów semickich niezwykle często dochodzi w ostatnim czasie także choćby we Francji.

W Polsce mówi się o antysemityzmie zawsze wtedy, kiedy jest interes do zrobienia. Teraz trwa sprawa wypłaty odszkodowań za tzw. bezspadkowe mienie Żydów. Każdy głos w sprawie rzekomego polskiego antysemityzmu wpisuje się w poparcie dla środowisk, które chcą złupić Polskę na miliardy dolarów. Nie mają żadnego prawa za sobą, więc próbują wytworzyć atmosferę zastraszenia i wpłynąć na rząd, by płacił. Żeby to się udało trzeba przyprawić naszych rodakom gębę "żydożerców", którymi ci nie byli i nie są.