Publicysta Jury Drakachurst napisał: "Mińsk nie zamierzał oddać swojej suwerenności. Bez tego Moskwa nie była gotowa utrzymać lub zwiększyć poziomu swojego wsparcia gospodarczego. W tej sytuacji podpisanie pustych stronic okazało się nikomu niepotrzebne".

Moskwa naciska na Białoruś w celu jak najszybszej integracji gospodarczej, ale nikt nie ma wątpliwości, że poszłaby za nią integracja polityczna, co w praktyce oznaczałoby wchłonięcie Białorusi przez Rosję. Pretekstem miała być 20. rocznica podpisania umowy o państwie związkowym, która przypadła 8 grudnia.

Kolejna tura rozmów została zaplanowana na 20 grudnia. Łukaszenko ma być niezadowolony z rozmów, bo Putin bardzo wiele oczekuje, a nie jest gotów do większych ustępstw np. jeśli chodzi o cenę ropy naftowej dla Białorusi.