Tomasz Kalinowski został zapytany o nadchodzące wybory w Stowarzyszeniu Marsz Niepodległości. Widzowie mogli się dowiedzieć, że w najbliższym czasie dojdzie do wyboru prezesa na następną kadencję. Tomasz Kalinowski stwierdził, że oczywistym kandydatem jest Robert Bąkiewicz, dotychczasowy prezes za którego kadencji Marsz Niepodległości bardzo się rozwinął, jednocześnie stając się bezpieczną i spokojną imprezą. Robert Bąkiewicz stworzył prężnie działające Media Narodowe, a także powołał organizację społeczną Roty Marszu Niepodległości. „Roty” rozpoczęły bardzo ważną kampanię przeciwko amerykańskiej ustawie 447, zbierając podpisy pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą STOP 447. STOP 447 jest projektem, który ma powstrzymać Polskę przed wypłatą całkowicie nieuzasadnionych, bezspadkowych roszczeń żydowskich, opiewających na kwotę 300 mld dolarów.

W rozmowie K.L.Łukszy z T.Kalinowskim pojawił się bardzo ważny wątek związany z wyborami na prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Wewnątrz stowarzyszenia pojawiła się „opozycja”, silna frakcja, która chce odwołać R.Bąkiewicza. Jak możemy się domyślać, miałoby to katastrofalne skutki dla Stowarzyszenia, oraz dla prowadzonych przez nie projektów, ze STOP 447 na czele. Prawdopodobnie ta inicjatywa nie przetrwałaby takiego ciosu, jak odsunięcie w cień jej głównego pomysłodawcy. Należy przypomnieć, że niedawno Robert Bąkiewicz ogłosił plany powstania Centrum Niepodległości, w którym patrioci mogliby bez przeszkód spotykać się na wykładach, czy innych tego rodzaju wydarzeniach. W świetle ostatnich prób ocenzurowania wielu patriotycznych wydarzeń, m.in. spotkań z Wojciechem Sumlińskim i Stanisławem Michalkiewiczem,

Powstaje pytanie – komu może zależeć na tym, by storpedować prężne działania obecnego prezesa? Komu zależy na zniszczeniu inicjatywy powstrzymującej zagrożenie dla Polski w postaci roszczeń żydowskich? Kto nie chce, żeby powstało Centrum Niepodległości, gdzie patrioci będą mogli bezpiecznie się spotykać? Te pytania pozostają otwarte, choć wprost odpowiedział na nie Krzysztof Lech Łuksza na twitterze, pisząc o antypolskiej agenturze, która chce storpedować bardzo ważną dla Polski inicjatywę.