Jest to kara za oburzające słowa o. Kramera: "Miał milczeć, a póki co, teraz zaczyna mówić. Jednak chyba lepiej, aby papieże umierali".

O Paszyński podkreślił, że wpis ten był "nieroztropny, wieloznaczny i został zrozumiany opacznie, czyli tak, że autor życzy Benedyktowi XVI śmierci".