Nieoficjalnym (nie pchał się na eksponowane stanowiska) numerem jeden w komunistycznych strukturach władzy był żydowski komunista (za młodu działacz syjonistyczny) Jakub Berman. Berman nadzorował bezpiekę i kulturę w (Komitecie Centralnym PPR i KC PZPR), przeciwstawiał się dostosowaniu komunizmu do specyfiki narodowej Polaków (tak jak chciał tego Gomułka), odpowiadał za terror i prześladowania. Odsunięty od władzy w 1956 roku nie poniósł konsekwencji, pracował jako recenzent w wydawnictwie „Książka i Wiedza". Wojciech Jaruzelski odznaczył w 1983 roku w gmachu sejmu Bermana medalem Krajowej Rady Narodowej. Berman do końca życia nie miał wyrzutów sumienia — swoje ofiary i wszystkich Polaków oskarżał o antysemityzm.


Kolejnym Żydem we władzach terroru komunistycznego był Józef Różański (Goldberg) syn doktora Goldberga syjonisty i wydawcy warszawskiego „Hajntu". Różański był dyrektorem departamentu śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, wynalazcą wielu nowych tortur. Różański osobiście torturował wielu mężczyzn i kobiety, wyrywał paznokcie, kopał, zmuszał biciem do wielogodzinnego stania nago w zimnej celi, bił, lżył, wybijał zęby, groził śmiercią, kierował mordowaniem (bez fałszywych procesów). Usunięty w 1954 pracował jako dyrektor w Polskim Radiu, potem jako naczelny dyrektor wydawnictwa PiW, został czasowo aresztowany w 1964 roku. Bratem Różańskiego był Jerzy Borejsza szef cenzury, dyrektor prasy i wydawnictw.

 

Józef Światło (Fleichfarb) żydowski wicedyrektor departamentu X śledczego MBP był już w 1944 współpracownikiem NKWD. Zajmował się likwidowaniem podziemia. Osobiście torturował, szczególnie znęcał się nad narodowcami z powodu ich rzekomego antysemityzmu. Nadzorował tajne więzienie w Miedzeszynie. W 1953 roku zagrożony czystką zbiegł na zachód.


Julia Brystygierowa była Żydówką i byłą żoną działacza syjonistycznego, po 17 września 1939 zaczęła donosić sowieckiej bezpiece. Była równocześnie kochanką Bermana, Minca i Szyra. Jako (co Nowak opisuje również w „100 kłamstw Grossa") pełniąca w latach 1945-1950 obowiązki dyrektora i jako dyrektor w latach 1950-1954 departamentu V MBP (społeczno politycznego) nakazała: prześladowania duchownych, infiltracje klasztorów i katechetów, przeciwdziałanie rozpowszechnianiu prasy katolickiej, aresztowanie prawie 1000 księży, kradzież majątku kościelnego, likwidacje organizacji kościelnych w tym organizacji pomocy potrzebującym. Brystygierowa zajmowała się typowanie działaczy PSL do zamordowania. Osobiste torturowanie i mordowanie sprawiało jej satysfakcję seksualną. Nie poniosła odpowiedzialności za swoje zbrodnie, po 1956 publikowała książki jako Julia Prys.

 

Jedyny Polak Stanisław Radkiewicz, mąż żydówki Ruty Teltsch, był figurantem. Oficjalnie był ministrem bezpieczeństwa publicznego, w rzeczywistości zajmował się tylko polowaniami.

 

Kolejny Żyd Roman Romkowski (Natan Grunspan Kikiel), od 1941 do 1944 sowiecki komisarz polityczny, decydent MBP od 1946 roku koordynował prace MBP, szef wywiadu i kontrwywiadu. Aresztowany w 1956, zwolniony w 1964 roku.

 

Anatol Fejgin był od 1945 roku zastępcą szefa Głównego Zarządu Informacji Wojskowej, od 1949 roku dyrektorem departamentu X śledczego MBP. Odpowiadał za stosowanie tortur. Usunięty w 1954 roku, skazany w 1957, wyszedł z więzienia w 1964 roku.

 

Mieczysław Mietkowski (Mojżesz Bobrowiecki) wiceminister MBP od 1945 do 1964. Zajmował się fabrykowaniem dowodów. W 1955 zwolniony i usunięty z partii.

 

Żydzi zmonopolizowali MBP i Urząd Bezpieczeństwa. Żydami byli poszczególni dyrektorzy departamentów MBP. Na czele departamentu III stał J. Czaplicki. Dowódcą Korpusu Bezpieczeństwa Publicznego był Juliusz Hibner. Dyrektorem gabinetu Ministra BP był Leon Ajzen Andrzejewski. Dyrektorem departamentu IV był Józef Kratko, a dyrektorem departamentu II Leon Rubinsztejn. Dyrektorem departamentu Organizacji i Planowania MBP był Michał Hakman, dyrektorem Centralnych Konsumów MBP Feliks Goldsztejn, dyrektorem Centralnego Archiwum był Zygmunt Okręt, dyrektorem Gabinetu Ministra BP Juliusz Burgin. Żydami było też wielu innych (których za książką „Ludzie Bezpieki" profesora M. Piotrkowskiego opisuje Nowak w „100 kłamstw Grossa").

 

Żydami byli komunistyczni „sędziowie" skazujący polskich patriotów na śmierć. Żydowscy przełożeni komunistycznych „sędziów": domagali się zabijania patriotów polskich z NSZ (zamiast skazywania ich na więzienie), oczyszczenia „sądów", by w miarę uczciwych sędziów zastępować „sędziami" mającymi na celu wraz z prokuratorami i obrońcami skazanie oskarżonego. Jednym z komunistycznych „sędziów" był Leon Schaff brat Adama Schaffa zajmującego się niszczeniem polskiej nauki. Komunistycznym sędzią był Stefan Michnik brat Adama Michnika.

 

Przykładem zażydzenia stalinowskich sadów był „proces" Augusta Emila Fieldorfa (bohatera z AK). Fieldorfa bezprawnie aresztowano i więziono z polecenia prokurator Heleny Wolińskiej (Fajgi Mindli Danielak, przez lata bezkarnej w Wielkiej Brytanii z powodu swego żydowskiego pochodzenia, bronionej w III RP przez media z „Gazetą Wyborczą" na czele) żony Włodzimierza Brusa (w komunistycznej „Polsce" oficera politycznego, w WB agenta NRD-owskiej bezpieki Stasi). Fieldorf oskarżany przez Beniamina Wajsblecha został skazany na „karę" śmierci przez trójkę żydowskich sędziów Marie Gurowską, Emila Merza i Gustawa Aucalera. W czasie apelacji Fieldorfa oskarżała prokurator żydówka Paulina Kern.


Jednym z Żydów robiących karierę za rządów komunistów był Zygmunt Bauman. Bauman był inspektorem milicji w Moskwie, oficerem Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrzego, marksistowskim socjologiem na Uniwersytecie Warszawskim. Na emigracji robił karierę na zachodzie jako socjolog.


Salomon Morel był komendantem obozu w Świętochłowicach. W obozie tym więziono Niemców, Ślązaków i Polaków, zamordowano 1800 lub więcej osób. Więzieni mężczyźni i chłopcy byli mordowani za pomocą bicia, tortur. Więźniów zmuszano do kładzenia się jedni na drugich, by ci na dole pod ciężarem umierali w męczarniach. Mężczyźni, kobiety i dzieci płci obojga będące więźniami ginęli z powodu zagłodzenia, chorób i ciężkiej pracy. Więźniowie pochodzili z łapanek, byli zatrzymywani, by bezpieczniacy mogli ich okraść. Obóz w Świętochłowicach zlikwidowano, gdy na zachód przedostały się informacje o zbrodniach Morela (współcześnie John Sack za ujawnienie prawdy o Morelu był prześladowany przez Żydów w Izraelu i w USA a w USA wiele wydawnictw zrezygnowało z publikacji jego książek). Przeniesiony Morel został komendantem obozu w Jaworznie dla młodych (od 17 do 21 roku) polskich patriotów i katolików. Młodzież polską w obozie torturowano i bito, mieszkańcom Jaworzna przedstawiono ich jako członków Hitlerjugend. Po likwidacji obozu Morel pracował w więziennictwie. W 1993 wyjechał z Polski do Izraela, Izrael odmówił spełnienia prośby o jego ekstradycję. Morel ścigany w III RP miał wypłacaną przez III RP wysoką emeryturę.


Jan Bodakowski