Książę Harry powiedział: "Chciałbym, abyście usłyszeli prawdę właśnie ode mnie - nie jako Księcia, ale jako Harry'ego, tego samego, którego obserwujecie od ponad 35 lat. Wielka Brytania to mój dom i miejsce, które kocham. To nigdy się nie zmieni".

Dodał też: "Razem z Meghan robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby sprostać naszym obowiązkom dla kraju. Gdy się pobraliśmy, byliśmy podekscytowani, pełni nadziei i gotowi, by służyć państwu. Decyzja, którą podjąłem dla mojej żony, aby się wycofać, nie przyszła łatwo. Poprzedziły ją miesiące rozmów po wielu latach wyzwań. Wiem, że nie wszystko wykonałem dobrze, ale wygląda na to, że nie było innego wyjścia".

Kontynuował: "Chcę powiedzieć jasno, że nie odchodzimy na zawsze, a już na pewno nie odchodzimy od was. Mieliśmy nadzieję służyć Królowej, wspólnocie i moim wojskowym organizacjom bez wsparcia publicznych funduszy. Niestety, okazało się to niemożliwe. Zaakceptowałem to, wiedząc, że to nie zmieni tego, kim jestem i jak jestem zaangażowany. Ale mam nadzieję, że to pomoże wam zrozumieć, że musiałem wycofać swoją rodzinę ze wszystkiego, aby zrobić krok naprzód ku, mam nadzieję, bardziej spokojnemu życiu".

Zakończył słowami: "Kiedy straciłem matkę, wzięliście mnie pod swoje skrzydła. Media to bardzo potężna siła, jednak mam nadzieję, że pewnego dnia nasze wzajemne wsparcie może być silniejsze, ponieważ to o wiele ważniejsze od nas. To był dla na wielki zaszczyt móc służyć naszemu krajowi, królowej oraz wam".