Ogólnie Zjednoczona Opozycja to banda baranów, jakich świat nie widział. I skrajnych, śmierdzących leni, którym nie chce się do roboty przychodzić już nawet na początku kadencji. Przykładem może być frekwencja i debilne tłumaczenia tych jełopów po głosowaniu tak zwanej „ustawy kagańcowej” (która niestety żadną kagańcową niestety nie jest, choć taka jak najbardziej przydałaby się przy poziomie rozpasania „nadzwyczajnej kasty”). I późniejsze tłumaczenia „bo dziecko trza było zawieźć do przedszkola”, „pies usiadł na walizce”, „kot dostał biegunki”, albo „papuga uciekła”. Wskazując, że mamy do czynienia z ludźmi, którzy powinni przejść gruntowne badania psychiatryczne, bo mają tak ograniczoną percepcję, że mogą sobie sami przypadkowo zrobić krzywdę – na przykład przytrzaskując sobie łeb deską od kibla, albo zamknąć się w pralce i włączyć wirowanie. Takiego poziomu i podejścia do pracy jakie prezentują nasi „wybrańcy narodu” w KneSejmie w naszym kraju nie ma nikt. Może poza naszą narodową reprezentacją kopaczy w nogę. Ci to są dopiero bandą śmierdzących leni, zarabiających wielokrotnie więcej, niż ich dziadowskie popisy są warte. Nie wiem, która z tych dwóch grup zawodowych jest bardziej pazerna, leniwa i tępa, w każdym razie idą łeb w łeb. Zupełnie jak jak (p)oślica Jachira i euro(p)oślica Spurek w rankingu na najgłupszą babę w polskiej polityce.

Teraz ta sama banda opozycyjnych idiotów, wszelkich popłuczyn po PO, Nowoczesnej, PZPR, SLD i narybek młodocianych błaznów z lewactwa nie potrafiło nawet zrobić obstrukcji sejmowej. Co wcale mnie nie cieszy. PiS obrósł w piórka i włazi w buty PO. Że niby nie ma z kim przegrać. W efekcie przepycha kolejne sejmowe gnioty, takie jak przegłosowanie sprawozdania sejmowej komisji w sprawie wynoszącej 2 mld zł dotacji budżetowej dla TVP. Co uważam za skandal. TVP powinno być zreferowane, połowa (jak nawet nie trzy czwarte) pracujących tam ludzi żyjących z tej synekury (czasami jeszcze od czasów późnego Stalina, a co najmniej wczesnego Gierka) wykopanych poza firmę. A samo finansowanie Telewizji Publicznej powinno być oparte na modelu skandynawskim – z opłat uiszczanych przez media komercyjne, czyli wszelkie TVN-y i Polshity (ale byłoby wycie i biegunka Rudej z Ambasady USA). Dlatego miło by było, gdybyśmy mieli mądrą opozycję, punktującą wszystkie potknięcia partii rządzącej i oferującą sensowne rozwiązania programowe (ale mi się tryb marzeń sennych włączył). Niestety o ile Prawo i Sprawiedliwość też zaczyna być nażarte, leniwe i bezczelne, to opozycja jest jeszcze trzy długości stadionu za nimi. Takiej bandy błaznów, złodziei i pajaców chyba nigdy w historii nie udało się zgromadzić w jednym czasie i w jednym miejscu. Co teraz w ławach sejmowych opozycji.

Dlatego ubolewam, ale cóż „pana margrabio narodu nie zmienisz, tu rozsądku rzadko się używa” jak śpiewał kiedyś Przemysław Gintrowski. Tak samo ja nie zmienię tych baranich stad nazywanych wybrańcami narodu. Jednak jak już wcześniej pisałem włączył mi się tryb marzeń sennych o Polsce mądrej i politykach sensownych, racjonalnych i uczciwych. Zarówno w koalicji, jak i w opozycji. Tylko że to nie za mojej kadencji na tym ziemskim łez padole. A może nawet nie za kadencji tego Pana Boga...