Nowa choroba jet chorobą odzwierzęcą, ponoć bardzo zaraźliwą, która wywołuje ostre zapalenia płuc. Opisywana jest jako bardzo niebezpieczna i wymagająca izolacji chorych. Pojawiła się w Chinach, ale są już doniesienia, że dotarła do USA. Stało się tak mimo zdecydowanych środków bezpieczeństwa. Amerykanie wysłali na lotniska tysiące osób, które prześwietlały podróżnych pod kątem temperatury ciała.

Koronawirus to kolejna choroba po sars, ptasiej grypie, eboli, o której mówi się w kategoriach potencjalnego globalnego zagrożenia. Na razie liczba chorych nie powala, także tych, którzy zmarli. Więcej osób choruje na choroby powszechne i na nie umiera. Nie można wykluczyć jednak, że jest to początek globalnej epidemii.

Bardziej prawdopodobne jest jednak to, że znowu mamy do czynienia z zacieśnianiem kontroli społeczeństw w imię bezpieczeństwa, testowaniem procedur, a może nawet nowych odmian broni biologicznej. Fakt, że choroba pojawiła się w Chinach daje do myślenia.