Na pytanie o to, czy we wrześniu 1939 roku  Niemcy i Związek Radziecki napadły na Polskę, twierdząco odpowiedziało  79 proc. Brytyjczyków, 68 proc. badanych mieszkańców Włoch, 67 proc. Niemców i Francuzów. Wśród ankietowanych Polaków takiego samego zdania było 92 proc. badanych, co niestety znaczy, że 8 proc. Polaków nie zna lub neguje własną historię.

 

 Na pytanie o to, czy Polska i Polacy byli ofiarami wojny 94 proc Polaków uznało, że zdecydowanie tak . Zaskakują wyniki brytyjskie, ponieważ 97 proc. Brytyjczyków uznała, że Polacy są ofiarami wojny, z czego  65 proc. uznało że zdecydowanie Polska jest  ofiarą wojny. Podobnego  zdania było  88 proc. Francuzów i po 85 proc. respondentów z Włoch i Niemiec. To ciekawe, że 15 proc.  mieszkańców  państw, które były agresorami w tej wojnie nie uznaje Polaków pierwszego narodu, który doświadczył ich zbrodni i barbarzyństwa, jako ofiary tej wojny (sic!)

 

 

Badanie odniosło się również do kwestii postrzegania roli Związku Radzieckiego jako powojennego okupanta  krajów Europy Środkowej. Tu również prym wiodą Brytyjczycy spośród których 80 proc. uznało Związek Radziecki jako kraj, który  w trakcie II wojny dokonał podboju tej części Europy, którą wyzwalał z rąk niemieckich. Podobnego zdania jest 77 proc. Niemców i Francuzów oraz trzy czwarte badanych Włochów. W Polsce taką rolę Związkowi Radzieckiemu przypisało 87 proc. badanych.

 

W poszczególnych badaniach udział w ankiecie wzięło od nieco ponad 2100 osób w wypadku Niemiec do 800 w wypadku Włoch. Co istotne dla prawidłowej interpretacji badan a w całej populacji badanie zostało przeprowadzane wśród osób które zadeklarowały posiadanie wiedzy na temat historii II wojny światowej oraz roli jaką odegrała w niej Polska. Można wiec przypuszczać, że gdyby podobną sondę przeprowadzić z przypadkowymi mieszkańcami Paryża, Berlina czy Londynu, to odsetek osób, które wykazałyby się prawidłową oceną wydarzeń jakie  miały miejsce w trakcie II wojny światowej byłby znacząco mniejszy zarówno w krajach Zachodniej Europy jak i w Polsce. Optymistycznie wygląda poziom wiedzy wśród Brytyjczyków zwłaszcza w kontekście tego, że nauka historii w tym kraju na poziomie szkoły średniej nie jest obowiązkowa.

 

Ponieważ większość pytań w badaniu związana była ze współodpowiedzialnością ZSRR za wybuch wojny,  to   być może odpowiedzi brytyjskich respondentów nakładają się na znacznie większą niechęć do ZSRR ale również współczesnej Rosji wśród Brytyjczyków niż to ma miejsce we Francji czy we Włoszech, w których to krajach  istnieją znacznie silniejsze społeczne tendencje nawołujące do pogłębiania dwustronnych relacji  z Rosją.