Po pierwsze, zatem dowodzi: jeżeli Jezus prosił Ojca o to, by oddalił „ten kielich” to Bóg musiał wysłuchać tej modlitwy. Mówi o tym „List do Hebrajczyków” (5, 7): „i dla bogobojności został wysłuchany”.

Po drugie, Chrystus powiedział „Proście a będzie wam dane…” (Mt 7, 7-10). Baagil pisze: „Jeśli wszystkie modlitwy Jezusa, żeby nie umrzeć na krzyżu zostały wysłuchane, więc jak mógł zostać ukrzyżowany?.

Po trzecie, w Ewangelii św. Jana jest powiedziane, że Jego nogi nie zostały złamane przez żołnierzy rzymskich (J 19-32-33). Baagil stwierdza: „Czy można polegać na świadectwie tych żołnierzy? Czy nie mogło być tak, że chcieli go uratować, kiedy wiedzieli, że jest niewinny?

Po czwarte, Chrystus powiedział w Ewangelii Mateusza: „Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi” (Mt 12, 40). Jonasz był we wnętrznościach ryby żywy, a zatem Chrystus był w grobie również żywy.

Po piąte, i to jest, podkreśla Baagil, najmocniejszy argument, Chrystus sam powiedział, że nie umarł na krzyżu. Świadczyć ma o tym następujący fragment Ewangelii św. Jana: „Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę». Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Nauczycielu! Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: "Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego"»” (J 20, 11-17).

Dla Baagila kluczowe są tu słowa „Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca”. W jego prezentacji brzmią one: „Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do ojca”. Pisze: „tzn., że jeszcze żył, a nie był umarły, ponieważ po śmierci zmarły wraca do stwórcy”.

Po szóste, „Żydzi chcieli, by Jezus był zabity na krzyżu, by móc go uważać za fałszywego proroka”. Jeśli bowiem byłby zabity na krzyżu to, byłby fałszywym prorokiem, stwierdza Baagil, jak czytamy w V Księdze Mojżeszowej 21, 22-23 (czyli w Księdze Powtórzonego Prawa): „Jeśli ktoś popełni zbrodnię podlegającą karze śmierci, zostanie stracony i powiesisz go na drzewie - trup nie będzie wisiał na drzewie przez noc, lecz tegoż dnia musisz go pogrzebać. Bo wiszący jest przeklęty przez Boga”. Chrystus nie mógł więc umrzeć na krzyżu.

A jakie są argumenty Baagila przeciwko zmartwychwstaniu Chrystusa?

To już proste. Jeżeli nie umarł to i nie zmartwychwstał. Ponadto Baagil stosuje jeden, trochę przedziwny argument: jeżeli Chrystus by zmartwychwstał to byłby duchem, a przecież po swojej rzekomej śmierci dał dowód, że ma ciało.