W ostatnim czasie papież Franciszek podkreślał, że osobiście jest zwolennikiem celibatu. Wydawało się jednak, że tak jak po ostatnim synodzie o małżeństwie i rodzinie, w adhortacji powtórzy jedynie ustalenia biskupów, które w tamtym wypadku skłaniały się ku udzielaniu Komunii św. rozwodnikom.

Biskupi zebrani na synodzie o Amazonii (wybrani przecież przez Franciszka do debatowania na ten temat) chcieli, aby ograniczyć celibat w Amazonii i pozwolić na święcenie viri probati - wypróbowanych mężczyzn. Biskupi niemieccy zapowiedzieli, że kiedy to się stanie, oni ograniczą celibat u siebie.

To się jednak nie stało. Możliwe, że wpływ na to miał Benedykt XVI, które zabrał ostatnio mocny głos w obronie celibatu, możliwe, że stały za tym inne przyczyny. W każdym razie progresiści ponieśli porażkę, a rewolucja na tym odcinku wyhamowała.