Na wstępie chcę przytoczyć słowa papieża Franciszka, który powiedział, że potrzeba obiektywnej edukacji seksualnej, tj. takiej, która nie zawiera ukrytej kolonizacji ideologicznej. Program „Zdrovve Love”, niestety, wchodzi w sferę ideologii. On opiera się na miłości wobec drugiego człowieka niezależnie od płci. Mówi o środkach antykoncepcyjnych, w tym pigułkach, które mogą być niebezpieczne dla młodych dziewczyn, które nie ukończyły 20. roku życia i nie są dojrzałe fizycznie ani emocjonalnie. Według programu dziecko powyżej 15. roku życia ma zgodę na uprawianie seksu, co ma konsekwencje dla zdrowia dziewczyny lub chłopaka”

mówił Daniel Nawrocki (cytaty za „GN”).

Głos zabrał także Krystian Borkowski, który przedstawił świadectwo swojego życia opowiadając o dziecięcej i młodzieńczej fascynacji erotyką.

Jako nastolatek uzależniłem się od pornografii i masturbacji. Dopiero moja dziewczyna i przyszła żona zmieniła mnie. Uczyniła to także modlitwa oraz życie w czystości przedmałżeńskiej przez cztery lata aż do ślubu”

powiedział.

Następnie protestujący wypuścili w niebo kilkanaście gołębi pocztowych.

Była to odpowiedź na manifestację zorganizowaną kilka dni temu przed Urzędem Miasta Gdańska, w czasie której grupa młodzieży poparła działania magistratu w sprawie tego programu.

Wcześniej w UMG doszło do spotkania w trakcie którego zastępca prezydenta miasta do spraw edukacji i usług społecznych Piotr Kowalczuk omówił z prezesem Stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk Markiem Skibą kwestie związane z programem „Zdrovve Love”.

Po spotkaniu obaj panowie poinformowali, że doszło do kompromisu i planują zorganizować debatę na temat edukacji seksualnej w szkołach, podczas której głos zabraliby przede wszystkim eksperci, między innymi lekarze. Pomorska kurator oświaty zarządziła kontrolę gdańskiego programu edukacji seksualnej. Kontrolę wszczęto na wniosek radnej Joanny Cabaj, która sugeruje, że zajęcia odbywają się w gdańskich szkołach bez konsultacji oraz odpowiedniej zgody i opinii rodziców: Rad Szkół lub Rad Rodziców”

czytamy w portalu „Gościa Niedzielnego”.