W połowie 2019 r. około 4 proc. ubezpieczonych w ZUS stanowiły osoby z innym paszportem niż polski. O dynamicznym przyroście cudzoziemców w ostatnich latach mówią konkretne liczby. Od końca 2015 r. rzesza cudzoziemców zatrudnionych przez rodzimych pracodawców i prowadzących własne biznesy wzrosła o ponad 260 proc. Na przykład w województwie opolskim pod koniec 2015 r. było tylko 4,3 tys. zgłoszonych w ZUS cudzoziemców. Zimą 2018 r. było to już 17,8 tys. pracowników z innym obywatelstwem niż polskie, a latem 2019 r. liczba ta sięgnęła już 20,2 tys.

Dane ZUS o cudzoziemcach obejmują tylko te osoby, których forma zatrudnienia skutkuje opłacaniem składek na ubezpieczenia społeczne. Chodzi o umowy o pracę, umowy zlecenia czy pozarolniczą działalność gospodarczą. Pracujących bez pozwoleń, bez właściwych umów nie jesteśmy w stanie policzyć. Stąd apel do pracodawców i samych zatrudnionych, żeby zalegalizować obecność na rynku pracy. Oskładkowanie pracy to gwarancja bezpieczeństwa, jeśli zdarzy się wypadek czy inne okoliczności, które nie pozwolą kontynuować zatrudnienia. Jeśli płacisz składki, możesz liczyć na świadczenia z ZUS”

– Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy województwa opolskiego.

Polscy pracodawcy deklarują opłacanie składek za pracowników z około 170 państw. Najliczniejszą grupą cudzoziemską, która zasila Fundusz Ubezpieczeń Społecznych są obywatele Ukrainy, których na przełomie 2019/2020 było w rejestrach ZUS ponad 479 tys. Stanowili oni aż 73,6 proc. wszystkich legalnie zatrudnionych obcokrajowców. W porównaniu do grudnia 2018 r., ich liczba na polskim rynku pracy zwiększyła się o około 59 tys. osób.

W ostatnich 12. miesiącach najwyższą liczbę ubezpieczonych Ukraińców, Zakład Ubezpieczeń Społecznych odnotował pod koniec sierpnia, bo 498 tys. osób. Różnica niemal 20 tys. ukraińskich pracowników w zestawieniu sierpień-grudzień 2019 r., może mieć źródło w zwiększonym zapotrzebowaniu na ręce do pracy w budownictwie, gastronomii czy hotelarstwie. To branże, które apogeum popularności osiągają w okresie wakacyjno-urlopowym.

Podobna sytuacja jest na Opolszczyźnie. Pracodawcy z regionu w środku zimy zatrudniali mniej ukraińskich pracowników niż w sezonie letnim. Pod koniec sierpnia ubiegłego roku deklarowali opłacanie składek za 17,8 tys. pracowników z tego kraju. W grudniu takich deklaracji było 2 tys. mniej.

Niższa liczba obywateli Ukrainy zgłoszonych przez pracodawców pod koniec 2019 roku może być przejściowa. Sezon jesienno-zimowy daje zwykle mniej pracy w budownictwie, ogrodnictwie, przetwórstwie spożywczym czy obsłudze urlopowiczów. Warto za to zauważyć, że w skali kraju systematycznie zwiększa się grono legalnie pracujących przybyszów z innych krajów. Liczba ubezpieczonych w ZUS Białorusinów wzrosła w ostatnim roku o 25 procent. Legalnie pracujących Białorusinów jest obecnie 42,7 tysiące. W całym kraju pracodawcy zgłosili do ubezpieczeń już 10,6 tysięcy obywateli Gruzji, a to z kolei o 54 procent więcej niż pod koniec 2018 roku”

– Sebastian Szczurek, rzecznik prasowy ZUS w Opolu.

Z każdym miesiącem rośnie liczba cudzoziemców decydujących się na prowadzenie własnej firmy. Warto zestawić ze sobą dwie daty. W grudniu 2018 r. na taki krok zdecydowało się ponad 17,8 tys. obywateli innych państw, a już rok później 19,5 tys. Z tego grona znakomitą większość stanowią przybysze z Ukrainy. Aż 4,8 tys. zagranicznych przedsiębiorców to właśnie obywatele naszego wschodniego sąsiada. Wzrost biznesmenów z zagranicy jest widoczna niemal w każdym regionie kraju. Na przykład placówki ZUS w województwie opolskim podliczyły, że pod koniec 2019 r. sił w biznesie próbowało 324 obywateli z obcym paszportem. Rok wcześniej, działalność gospodarczą prowadziło 292 cudzoziemców. Na Opolszczyźnie, ukraińskie obywatelstwo wskazywał co trzeci zagraniczny przedsiębiorca, który wypełniał dokumenty zgłoszeniowe do ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej.

 

Informacja prasowa:

Sebastian Szczurek

Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS

województwa opolskiego