Prof. Ian Donald wyraził tę strategię w słowach:  "Zarażenie dużej liczby osób w grupach niskiego ryzyka będzie korzystne, bo zwiększy ogólną odporność na tę chorobę w społeczeństwie".

Dodał też: "Włoski model ma na celu powstrzymanie infekcji. Wielka Brytania chce zatrzymać infekcję, ale tylko w grupie osób narażonych na powikłania. Zarażenie dużej liczby osób w grupach niskiego ryzyka będzie korzystne, bo zwiększy ogólną odporność na tę chorobę w społeczeństwie".

Problem w tym, że takie postępowanie jest obarczone sporym niebezpieczeństwem. Jeśli się nie sprawdzi, na Wyspach umrze wielu ludzi, Johnson poniesie za to odpowiedzialność, przynajmniej polityczną, a Wielka Brytania skompromituje się na arenie międzynarodowej.