O tym między innymi poinformowała redaktor Dane Finley. Natura człowieka, jak wykazał między innymi Elliot Aronson jest życie w społeczeństwie. Środki do ochrony przed chorobą powodują, że jesteśmy pozbawiani kontaktu z drugim człowiekiem. Łatwiej wtedy o kłótnie, czy niesnaski. Zdaniem Finley rozpoczyna się teraz „recesja społeczna”. Pod tym terminem określa za Vox dążenie do zachowań ukrywania się, co powoduje nie tylko izolację, ale również osamotnienie.

Szczególnie w tych dniach są narażone na to osoby starsze. Wedle amerykańskiego rozumienia SDOH wiek jest tak zwanym społecznym determinantem zdrowia (social determinant of health). Wedle badań odsunięcie się od ludzi powoduje, że w osiemdziesięciu procentach przypadków u osób w podeszłym wieku następuje pogorszenie się zdrowia. Brak zmiany miejsca również podnosi ryzyko chorób. Wedle raportu The National Academies of Science, Engineering and Medicine z Waszyngtonu dowodzą, że dla dziadków kończą się one chorobami serca, depresją i większą śmiertelnością. Podnoszą ryzyko dla zdrowia.

Wnioski takie wypływają między innymi z danych uzyskanych przez firmę Catasys Inc. Stworzyła ona platformę OnTrak do śledzenia zdrowia swoich użytkowników. Tego rodzaju działania nie są niczym odosobnionym. Podobnie czyni chociażby amerykańska firma Garmin, czy fińska Suunto. Z tym, że bardziej one koncentrują się one na sportowcach. W ich przypadku to nic innego, jak ustalanie planów do treningu, wychwytywanie tendencji za pomocą nawet rocznych wykresów.

W zbliżony sposób działa OnTrak. Stosuje ona tutaj sztuczną inteligencję do analizowania informacji. Użyła ich w 2019 do wyszukiwaniu osób podatnych na problemy zdrowotne wynikłe z samotności. W ogólnym zarysie Catasys reklamuje się, że działają w oparciu o plan pięciu kategorii. Obejmuje on identyfikacje zachowań klientów. Dzięki temu są typowane ich zagrożenia dla zdrowia. Kolejnym elementem jest zaangażowanie, aby pacjenci czuli się bezpieczni. Następnie za pomocą programu OnTrak wprowadzają zmiany w zachowaniach ludzi dla poprawy ich zdrowia. Ostatnim elementem jest typowo ekonomiczne oferowanie zniżek dla partnerów dla zdobywania rynku.

Obok Catasys w 2019 leczeniem samotności zajęła się między innymi położona w Miami Papa Inc wraz z Aetna. Stworzyli oni program dla firmy ubezpieczeniowej Medicare Advantage. Za grupę docelową firmy wskazują osoby powyżej czterdziestego piątego roku życia. Wedle szacunków osamotnienie może kosztować amerykańską gospodarkę nawet do stu dziewięćdziesięciu miliardów dolarów rocznie. Wyliczenia te opierają się między innymi na kosztach leczenia chorób serca.

Dla Polaków nawet jeśli za oknem jest pogoda zachęcająca do spaceru myśli wypełniają rosnące statystyki zarażonych liczone początkowo od kilkunastu osób, a dążące do tysięcy ofiar. Ratunkiem mają być technologie. Pojawiły się promocje na sprzęt komputery. Wyprzedają się książki oraz gry planszowe. Zarazem jednak badania cytowane przez redaktora Johna Koetsiera nie pozostawiają złudzeń. Chociaż istnieje komunikacja między młodymi osobami za pomocą telefonów komórkowych, czy komputera nie prowadzą one do niczego dobrego. Narcyzm, depresja i poczucie osamotnienia dotykają dziś młode osoby, zwłaszcza teraz w chwili, jak nie mają możliwości przebywania ze sobą.

Wedle badacza Nika Badmintona „Smartphone jest rodzajem portalu wprowadzającego w świat stresu, izolacji i naprawdę to jest pogarszające się uczucie potrzeby ukazania się w sposób perfekcyjny oraz idealny”. Z tego wyciąga wniosek, że media społecznościowe prowadzą nas „do tego narcystycznego świata”. Korzystanie z gier, TikTok, czy Internetu dziś socjolodzy nazywają cyfrowym „crackiem”, albo „kokainą”. Takie same mają bowiem skutki psychiczne. Młodzi ludzie w czterdziestu ośmiu procentach martwią się o finanse, w czterdziestu trzech o swoją rodzinę. Na brak towarzystwa narzeka czterdzieści cztery procent badanych. Z kolei samotność oraz izolacje od innych odczuwa czterdzieści siedem procent osób. Połowa z młodych osób czuje się osądzana przez innych. Dla czterdziestu procent powodem zmartwienia są inni ludzie, że ich zranią.

Jacek Skrzypacz