Problemem jest przede wszystkim fakt, że populacja Indii liczy 1,3 mld ludzi. Taki ogrom obywateli ma przez najbliższe tygodni zakaz wychodzenia z domu.

Nakaz ogłoszony we wtorek wieczorem paradoksalnie wypędził miliony ludzi na ulice kilka godzin po wejściu w życie. Niezliczone rynki subkontynentu były zatłoczone w środę, jak pokazały zdjęcia z całego kraju. Siły bezpieczeństwa, które chciały wprowadzić zakaz wychodzenia, starły się w wielu miejscach z rozgniewanymi obywatelami, którzy chcieli uzupełnić zapasy. Na przykład w Kalkucie policja musiala użyć siły wobec spanikowanych klientów.