Teraz PKW przeliczy podpisy. Będą one liczone do chwili uzyskania 100.000 ważnych podpisów (część podpisów PKW często uznaje za nieważne), więc nie będziemy wiedzieli, czy deklaracje kandydatów co do ilości podpisów są prawdziwe, dowiemy się tylko, ilu kandydatów złożyło 100.000 ważnych podpisów.


Podpisów nie udało się zebrać (według kandydatów z powodu pandemii) takim kandydatom, którzy zarejestrowali swoje komitety (do czego potrzeba było 1000 podpisów) jak: Piotr Stanisław Bakun, Sławomir Grzywa, Leszek Samborski (któremu udało się zebrać 82.000), Grzegorz Sowa (77.000), Jan Zbigniew Potocki (20.000), Kajetan Pyrzyński, Andrzej Voigt (5.000).


Jeżeli wszyscy z 12 kandydatów zostaną zarejestrowani, to problem będzie miał Robert Biedroń który o głosy lewicy będzie musiał konkurować z liderem lewicowej Unii Pracy Waldemarem Witkowski (na jego tle wyborcy lewicy zobaczą, jak mało lewicowo społecnzym kandydatem jest Biedroń). O głosy na prawo od PiS Krzysztof Bosak będzie musiał konkurować z eks działaczem Korwina Stanisławem Żółtkiem, Markiem Jakubiakiem, adresującym swoją kandydaturę do narodowców Romualdem Starosielcem, znanym z Radia Maryja Mirosławem Piotrowskim, i pewnie adresującym swoją kandydaturę do kontestatorów systemu Pawłem Tanajno (który też pewnie może coś uszczknąć Biedroniowi). Rejestracja wszystkich to ogromny cios dla Bosaka.


Powszechnie znanymi kandydatami są: Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia, Małgorzata Kidawa-Błońska, Robert Biedroń, Krzysztof Bosak, Andrzej Duda, Marek Jakubiak. Zdradzamy, kim są ci szerzej nie znani:


Romuald Starosielec


Jak można dowiedzieć się ze strony internetowej czasopisma „Polityka Polska” zwiazanego z Romualdem Starosielcem „kandydat na prezydenta RP A.D. 2020 ukończył Wyższą Oficerską Szkołę Lotniczą w Dęblinie, jest absolwentem historii na Uniwersytecie Warszawskim, był wydawcą podziemnych biuletynów w czasach komunizmu, obecnie jest redaktorem naczelnym pisma Polityka Polska, które zostało wznowione w 2015 roku.


Politycznie Romuald T. Starosielec angażował się w Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe na początku lat 90., którego był współzałożycielem, następnie pomagał wiele razy różnym politykom w kolejnych wyborach, a od 2015 roku patronuje ruchowi na rzecz jednoczenia Polaków Jedność Narodu, a formalnie jest prezesem partii o takiej nazwie”.


Waldemar Witkowski


Waldemar Witkowski to lider lewicowej partii Unia Pracy. Według Wikipedii „ukończył w 1978 studia na Wydziale Elektrycznym Politechniki Poznańskiej, a następnie podyplomowe studia pedagogiczne. Był działaczem ruchu naukowego SZSP. Po studiach był m.in. przewodniczącym Wojewódzkiej Rady Młodych Pracowników Nauki, a także zasiadał w naczelnych władzach ZSP [...]. W latach 1976–1990 był członkiem PZPR. Od 1992 do 2001 i ponownie od 2005 pełni funkcję prezesa zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu. Ponadto w latach 1985–2001 był prezesem zarządu Spółdzielni Pracy „Akademik”. W 2007 został prezesem KS Posnania.


Od 1992 był członkiem kolejnych rad wojewódzkich Unii Pracy województwa poznańskiego, a następnie wielkopolskiego. Od 2002 kierował regionalnymi strukturami tej partii. Był także skarbnikiem UP. W latach 2001–2003 był II, a później do 2005 I wicewojewodą wielkopolskim. Bez powodzenia kandydował do Sejmu z listy SLD-UP w wyborach parlamentarnych w 2001 i do Senatu z ramienia SDPL w wyborach w 2005.


25 lutego 2006 objął stanowisko przewodniczącego Unii Pracy. W tym samym roku z listy koalicji Lewica i Demokraci uzyskał mandat radnego sejmiku wielkopolskiego. W przedterminowych wyborach parlamentarnych w 2007 bezskutecznie kandydował do Sejmu, również z listy koalicji Lewica i Demokraci. W 2010, startując z listy SLD, ponownie został radnym sejmiku, mandat utrzymał również w 2014, startując z listy SLD Lewica Razem. Objął funkcję wiceprzewodniczącego sejmiku. W wyborach w 2018 nie uzyskał reelekcji.


W wyborach w 2011 z listy SLD kolejny raz bez powodzenia ubiegał się o mandat poselski. W 2015 ponownie kandydował do Sejmu, jako lider poznańskiej listy wyborczej Zjednoczonej Lewicy. W wyborach w 2019 bezskutecznie ubiegał się o mandat posła do Parlamentu Europejskiego z pierwszego miejsca na liście komitetu Lewica Razem”.


Stanisław Żółtek


Drugim działaczem Korwina obok Leszka Sambolskiego chcącym zostać kandydatem na prezydenta jest Stanisław Żółtek, który nie ma wyższego wykształcenia (10 lat studiował w PRL matematykę). Jak można się dowiedzieć z Wikipedii „W 1991 wstąpił do Unii Polityki Realnej, z której ramienia bez powodzenia ubiegał się w wyborach w 1993 o mandat poselski w województwie krakowskim. W 1994 po raz pierwszy uzyskał mandat w Radzie Miejskiej Krakowa z listy prawicowego komitetu. W latach 1997–1998 w ramach lokalnej koalicji UPR z Unią Wolności pełnił funkcję wiceprezydenta Krakowa w zarządzie Józefa Lassoty. W 1998 został ponownie wybrany, startując ze wspólnej listy tworzonej przez UW, UPR i Blok Inicjatyw Osiedlowych. W wyborach w 2001 bez powodzenia kandydował do Sejmu z ramienia Platformy Obywatelskiej (w ramach porozumienia wyborczego).


W lutym 2002 został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBŚ, a następnie tymczasowo aresztowany pod zarzutem rzekomego łapownictwa. Był podejrzany, że w drugiej połowie 1998, będąc wiceprezydentem Krakowa, przyjął korzyść majątkową w wysokości 20 tysięcy złotych w zamian za przyspieszenie wykwaterowania mieszkańców krakowskiej oficyny. Stanisław Żółtek został zwolniony po czterech miesiącach. W tym samym roku ponownie kandydował z ramienia UPR w wyborach samorządowych – tym razem do sejmiku małopolskiego (lista UPR nie przekroczyła progu wyborczego). W październiku 2006 został uniewinniony od popełnienia zarzucanych mu czynów. W czerwcu 2010 zasądzono na jego rzecz odszkodowanie w wysokości 120 tysięcy złotych za niesłuszne aresztowanie.


Bez powodzenia kandydował w kolejnych wyborach: parlamentarnych w 2005 do Sejmu z listy Platformy Janusza Korwin-Mikke (partii zarejestrowanej na potrzeby tych wyborów przez działaczy UPR) w okręgu krakowskim, samorządowych w 2006 z listy Komitetu Wyborczego Wyborców Lassota (byłego prezydenta Krakowa) i parlamentarnych w 2007 również do Sejmu w tym samym okręgu z listy Ligi Polskich Rodzin (w ramach porozumienia wyborczego Liga Prawicy Rzeczypospolitej).


14 maja 2008, w związku z brakiem rejestracji kandydata UPR w wyborach uzupełniających w Krośnie, prezes UPR Wojciech Popiela zrezygnował ze stanowiska. Pełniącym obowiązki prezesa został automatycznie Stanisław Żółtek, jako dotychczasowy I wiceprezes partii. Pełnił tę funkcję do wyboru nowego prezesa, dokonanego 7 czerwca. W następnym roku kandydował w wyborach do Parlamentu Europejskiego w okręgu nr 10, nie uzyskując mandatu.


W lutym 2010 konwentykl UPR na posiedzeniu w Krakowie wybrał Stanisława Żółtka na nowego prezesa partii. Wybór zakwestionowała część działaczy partii skupiona wokół Magdaleny Kocik, która została wcześniej wybrana na prezesa przez swych zwolenników. Na konferencji zorganizowanej przez partię Wolność i Praworządność Stanisław Żółtek w imieniu UPR poparł kandydaturę Janusza Korwin-Mikkego w wyborach prezydenckich. W tym samym miesiącu został wykluczony z UPR przez straż partii popierającą Magdalenę Kocik. We wrześniu 2010 sąd rejestrowy unieważnił wybór Magdaleny Kocik na prezesa. W marcu 2011 Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił natomiast wniosek o wpisanie Stanisława Żółtka do ewidencji jako prezesa UPR, jego apelację oddalił Sąd Apelacyjny w Warszawie w lipcu 2011.


W międzyczasie kandydował w wyborach samorządowych w 2010 z ramienia KWW Ruch Wyborców Janusza Korwin-Mikke, zajmując 4. miejsce spośród 6 kandydatów na prezydenta Krakowa, uzyskawszy 1,56% głosów. W drugiej turze udzielił poparcia Jackowi Majchrowskiemu. Bezskutecznie ubiegał się również o mandat radnego Krakowa.


Został wiceprezesem partii Kongres Nowej Prawicy, zarejestrowanej 25 marca 2011 (pierwotnie jako Unia Polityki Realnej – Wolność i Praworządność). W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014, będąc liderem listy tej partii w okręgu krakowskim, uzyskał mandat europosła VIII kadencji, otrzymawszy 27 995 głosów. W czerwcu 2015 przystąpił w PE do nowo powołanej frakcji Europa Narodów i Wolności. 28 stycznia 2017 objął funkcję prezesa KNP.


W styczniu 2019 ogłosił powstanie nowej formacji politycznej pod swoim kierownictwem – eurosceptycznej partii PolEXIT, głoszącej hasło wystąpienia Polski z Unii Europejskiej (pół roku później przerejestrowanej na Zgodę, która jednak kolejne pół roku później powróciła do poprzedniej nazwy). Zasiadał również w 2019 w zarządzie powołanej przez środowisko KNP i PolEXIT partii Odpowiedzialność (która jednak potem się uniezależniła). W wyborach w 2019 bezskutecznie ubiegał się o europarlamentarną reelekcję z listy komitetu PolEXIT-Koalicja. W tym samym roku jako przedstawiciel KNP otwierał jedyną zarejestrowaną listę Prawicy Rzeczypospolitej] (z którą porozumiał się KNP). Został ogłoszony kandydatem KNP i PolEXIT-u w wyborach prezydenckich w 2020”.


Mirosław Piotrowski


Kojarzony z Radiem Maryja Mirosław Piotrowski według Wikipedii „w 1990 ukończył studia na KUL, w 1993 obronił na tej samej uczelni doktorat, w 2001 habilitował się na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. W 2002 za rozprawę habilitacyjną na temat reemigracji Polaków z Niemiec w latach 1918–1939 otrzymał nagrodę Prezesa Rady Ministrów. Był m.in. stypendystą Instytutu Herdera i Fundacji Adenauera. W 2003 objął stanowisko profesora KUL, został kierownikiem Katedry Historii Najnowszej w Instytucie Historii tej uczelni. Prowadzi wykłady w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, współpracuje z „Naszym Dziennikiem”, Telewizją Trwam i Radiem Maryja jako felietonista w audycji Myśląc Ojczyzna. W pracy naukowej zajmuje się stosunkami polsko-niemieckimi w XX wieku, europejską chadecją, historią najnowszą Polski (w tym stosunkami państwo-Kościół), organami bezpieczeństwa PRL. Jest inicjatorem i prezesem Stowarzyszenia „Razem dla Lubelszczyzny”. W 2004 został wiceprezesem Klubu Inteligencji Katolickiej w Lublinie. Wszedł w skład Komitetu Obrony Dobrego Imienia Polski i Polaków.


W 2004, otrzymawszy 48 365 głosów, został posłem do Parlamentu Europejskiego z ramienia Ligi Polskich Rodzin z okręgu obejmującego województwo lubelskie. Brał udział w pracach Komisji Spraw Zagranicznych i Komisji ds. Rozwoju Regionalnego. Rozpoczął organizowanie corocznego konkursu na największy absurd prawny uchwalony przez instytucje Unii Europejskiej. Należał do frakcji Niepodległość i Demokracja, z której w grudniu 2006 przeszedł do Unii na rzecz Europy Narodów (rezygnując też z działalności w LPR). W 2009 z powodzeniem ubiegał się o reelekcję z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, uzyskując 84 904 głosy. W VII kadencji został członkiem grupy Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy. Nie przystąpił do PiS, a w styczniu 2012 opuścił delegację tej partii w PE. W 2014 został jednak ponownie jej kandydatem, z powodzeniem ubiegając się o poselską reelekcję z wynikiem ponad 73 tys. głosów. Niespełna cztery miesiące po wyborach, podobnie jak w poprzedniej kadencji, wystąpił z delegacji PiS.


W 2018 założył partię Ruch Prawdziwa Europa. W 2019 lubelska lista kandydatów jego ugrupowania do PE została wykreślona przed dniem głosowania. W 2019 bezskutecznie próbował się zarejestrować jako kandydat na senatora w okręgu nr 16”.


Paweł Tanajno


Paweł Tanajno według Wikipedii „w latach 1995–2004 prowadził sieć sklepów komputerowych Sferis. Studiował prawo na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, nie ukończywszy studiów. Ma wyższe wykształcenie w zakresie zarządzania. W latach 2002–2007 był wspólnikiem i członkiem zarządu PTR Spółka z o.o.. Od 2006 jest członkiem zarządu Fundacji Nie Troszczcie Się, od 2011 wspólnikiem i członkiem zarządu spółek: Netwit.pl i Iam4U.pl. Zajmuje się doradztwem w kwestiach marketingu internetowego.


Do 2003 należał do Platformy Obywatelskiej. W 2010 był związany ze stowarzyszeniem Ruch Poparcia Palikota, z którym zakończył współpracę w związku z nieprawidłowościami finansowymi w organizacji (formalnie nie był członkiem stowarzyszenia). Problemy finansowe Ruchu Poparcia Palikota Paweł Tanajno ujawnił w wywiadzie dla tygodnika „Wprost”, za co został pozwany w trybie wyborczym przez Ruch Palikota. Sąd Okręgowy w Warszawie pod przewodnictwem sędziego Tomasza Wojciechowskiego oddalił pozew, orzekając, że Paweł Tanajno nie skłamał, mówiąc o problemach finansowych stowarzyszenia Ruch Poparcia Palikota w wywiadzie dla tygodnika „Wprost”. Przystąpił do powołanej w 2012 partii Demokracja Bezpośrednia. Objął funkcję jej rzecznika prasowego.


Był kandydatem na urząd Prezydenta RP z ramienia Demokracji Bezpośredniej w wyborach prezydenckich w 2015. Poparła go także Partia Kobiet (której kandydatce nie udało się zebrać wymaganej liczby podpisów). Zajął ostatnie, 11. miejsce, zdobywając 29 785 głosów, co stanowiło 0,2% głosów ważnych. W wyborach parlamentarnych w 2015 bez powodzenia startował do Sejmu RP z listy komitetu wyborczego Kukiz’15 w okręgu gdyńsko-słupskim. W wyborach samorządowych w 2018 został pełnomocnikiem wyborczym "KWW Odkorkujemy Warszawę. RiGCz. Tanajno. Hawajska+", zapowiedziawszy ubieganie się o prezydenturę Warszawy. Kandydował także do rady miasta, komitet nie uzyskał mandatów. W wyborach na prezydenta stolicy Paweł Tanajno zajął 11. miejsce spośród 14 kandydatów, otrzymując 0,42% głosów. W 2019 znalazł się na 3. miejscu listy Kukiz’15 w wyborach do Parlamentu Europejskiego w okręgu nr 4, obejmującym centralną część województwa mazowieckiego (w tym Warszawę) oraz zagranicę. Otrzymał 2540 głosów, a komitet Kukiz’15 nie uzyskał mandatów. W grudniu 2019 ogłosił wystąpienie z Demokracji Bezpośredniej oraz zapowiedział start w wyborach prezydenckich w 2020”.


Jan Bodakowski