Żebrowski napisał:

NIE DADZĄ NAM SPOKOJU. To jest współczesna "nauka" o holokauście w wydaniu Zbigniewa Grabowskiego, de domo Abrahamera. Swego czasu pisał o tym środowisku amerykański historyk Peter Novick (cytowany z lubością w... "Gazecie Wyborczej", wiadomo dlaczego nazwanej przez Barbarę Engleking "Gazetą Żydowską"): “Być może w USA istnieje kilku nieżydowskich historyków zajmujących się holokaustem, ale to wyjątki – zdecydowana większość z nas to Żydzi”.

Dodał też:

Wykładnia - dogmatycznie obowiązująca - jest taka. Żydów mordowało Polskie Państwo Podziemne, w tym Armia Krajowa. Pewnie setki tysięcy, przecież dla mniejszej liczby ofiar nie opłacałoby im się organizować. Setki tysięcy zabili polscy chłopi. A i "polskim babom" też się coś należy, więc dajmy im "na konto" co najmniej kilkadziesiąt tysięcy. Setki tysięcy ofiar granatowej policji. A ilu zabili NSZ-owcy? O, to już zapewne miliony. Dobrze, że wielce litościwi Niemcy zdołali ich sporo ocalić, więc po wojnie mogli się szybko odrodzić.
Zaraz, zaraz... ale czy czasem nie brakuje już ofiar do bilansu? Przecież mówimy o Żydach a nie o Chińczykach!

Na końcu zauważył:

Tragedią jest to, że oni płodzą takie gnioty za nasze pieniądze (cały czas otrzymują obfite granty) a jakakolwiek próba rzeczowej krytyki to światowy wrzask o "polskim antysemityzmie". Złapani za rękę na ordynarnych kłamstwach wrzeszczą, że to nie ich ręka.