Radomianin zagrał z Krzysztofem Pendereckim ponad 50 koncertów, w tym dwa w Radomiu. - Krzysztof Penderecki był dla mnie ważną postacią jeszcze w czasie studiów na Akademii Muzycznej w Łodzi. Imponowała nam wtedy jego twórczość i działalność, ale także to że jako Polak zaistniał tak bardzo na świecie. Podziwialiśmy go, a jego niezwykła droga inspirowała także nas studentów – wyjaśnia Robert Grudzień. Dodaje, że osobista znajomość i współpraca rozpoczęła się wiele lat później, kiedy był już dyrektorem artystycznym kilku festiwali muzycznych w Polsce i założycielem Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej Radom – Orońsko. W 2001 roku biskup Jan Chrapek, ordynariusz diecezji radomskiej poprosił Roberta Grudnia o pomoc przy organizacji koncertu z okazji 600 lecia Unii Radomsko – Wileńskiej. Krzysztof Penderecki należał do grona przyjaciół biskupa Chrapka. Ostatecznie współorganizowałem i prowadziłem ten koncert z udziałem Sinfonia Varsovia, który odbył się 9 marca 2001 roku w katedrze w Radomiu otrzymując później list z podziękowaniem od Ordynariusza Radomskiego.

W latach 2003 – 2005 zaplanowaliśmy koncerty w całej Polsce, m. in. w Łodzi, Zelowie, Koninie, w 2004 roku w Lublinie dla upamiętnienia ks. Popiełuszki w 20. Rocznicę jego męczeńskiej śmierci – wspomina Robert Grudzień. W 2006 roku, 8 października odbyło się wykonanie "Missa Pro Pace - Mszy Pokoju" w radomskiej katedrze. Był to koncert z okazji 30. lecia protestu społecznego Radomskiego Czerwca '76 oraz piątej rocznicy tragicznej śmierci biskupa Jana Chrapka. Patronat nad tym wydarzeniem sprawowali m.in.: Lech Kaczyński, Prezydent RP oraz Ryszard Kaczorowski, ostatni Prezydent RP na Uchodźstwie, Janusz Śniadek Przewodniczący NSZZ Solidarność oraz Bp Zygmunt Zimowski Ordynariusz Radomski.- Największy wspólny projekt to Missa pro Pace, czyli Msza Pokoju, czyli trasy w całej Polsce w latach 2006-2008.

To były koncerty z Chórem Polskiego Radia, pod dyrekcją prof. Pendereckiego i moim udziałem przy organach, a także nagranie na płytę dla Polskiego Radia Programu II. Trasy koncertowe i wspólne podróże zbliżają ludzi. Mimo wielu różnic, łączyła nas rzecz najbardziej istotna. Profesor w 2006 roku w Radomiu w wywiadzie, po koncercie finałowym XIX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej Radom – Orońsko, powiedział o działalności twórczej w czasach komunizmu: „To było właśnie moje credo – mówienie prawdy, mówienie o tym, o czym niewolno było mówić." Miałem takie same doświadczenia i przemyślenia, chociaż byłem o pokolenie młodszy od niego. Dlatego rozumieliśmy się bardzo dobrze. Profesor podczas wspólnych koncertów zachęcał mnie by grać też moje utwory. Pochwalił kompozycję mojej „Fantazji ludziom Radomskiego Czerwca'76". Jednak projekt z 2006 roku „Missa Pro Pace" był o tyle szczególny, że poświęcony tym, którzy walczyli i oddali życie w walce za Ojczyznę, abyśmy my mogli żyć w pokoju. To był właśnie pomysł mój i Marii Kaczyńskiej. Patronat objął oczywiście prezydent RP Lech Kaczyński, który bardzo chętnie patronował inicjatywom, które miały charakter niepodległościowy, wolnościowy – twierdzi Robert Grudzień.

Koncerty „Missa Pro Pace" odbywały się w całej Polsce. Trasa rozpoczęła się w radomskiej katedrze, później były m. in. Gniezno, Gdańsk, Warszawa, Kraków, Lublin, Stalowa Wola, Sanok, Trzebnica, Wrocław, Busko, Jastrzębia Góra, Starachowice czy Poznań. - Byłem także producentem koncertów profesora, gdzie występowały Orkiestra Akademii Beethovenowskiej, Sinfonietta Cracovia, SinfoniaVarsovia, czy wspomniany Chór Polskiego Radia. Profesora zapamiętałem jako człowieka bardzo poważnie traktującego ludzi młodych, studentów. Stawiał na promocję młodych. Był to człowiek niezwykle pracowity, uznany na całym świecie, utalentowany ale też skromny. Mimo, że w tym czasie posiadał tak ogromny dorobek artystyczny i wielkie uznanie na całym świecie, zawsze zależało mu na bezpośrednim kontakcie z publicznością, artystami czy organizatorami. Będę pamiętał profesora jako wielkiego kompozytora, ale też wielkiego promotora Polski na świecie i polskiej kultury. Profesor Krzysztof Penderecki to człowiek, któremu Polska w tym zakresie wiele zawdzięcza. Odszedł wielki talent i myślę, że kolejne pokolenia twórców będą naśladować jego styl, inspirować się nim. Był to niewątpliwie wzór do naśladowania na nasze czasy, człowiek który dla Polski i świata był i jest wielkim skarbem – dodaje Robert Grudzień.

opr. Kamila Wrzesińska