Autorzy petycji przywołują w niej między innymi wydarzenia z Wuhan, gdzie rozpoczęła się epidemia koronawirusa. Oskarżają w niej Billa Gatesa o zbrodnie przeciwko ludzkości. Dokument mówi o tym, że 18 października, kilka tygodni przed ogłoszenie strefy zamkniętej w Wuhan, miały tam miejsce dwa wydarzenia. "Event 201" i "Światowe Igrzyska Wojenne" mają być związane z późniejszą promocją szczepionek i śledzenia biometrycznego. Autorzy petycji zarzucają Gatesowi ponadto, że popiera depopulację 10-15 procent ludności właśnie za sprawą szczepionek.
 
„Gdy patrzymy na wydarzenia związane z „pandemią COVID-19”, wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. 18 października 2019 r., zaledwie na kilka tygodni przed ogłoszeniem zerowego poziomu w Wuhan w Chinach, miały miejsce dwa ważne wydarzenia. Jednym z nich jest „Event 201”, drugim są „Military World Games”, odbywające się w Wuhan. Od tego czasu zainicjowano ogólnoświatowy nacisk na szczepionki i śledzenie biometryczne. Na czele tego stoi Bill Gates, który publicznie wyraził zainteresowanie „zmniejszeniem wzrostu populacji” o 10-15% poprzez szczepienia. Gates, UNICEF i WHO zostały już wiarygodnie oskarżone o celową sterylizację kenijskich dzieci poprzez zastosowanie ukrytego antygenu HCG w szczepionkach przeciw tężcowi.” – głosi petycja.
 
To właśnie przede wszystkim chęć ograniczenia przez Gatesa liczby ludzi zarzucają mu jego przeciwnicy. Podczas konferencji poświęconej nowym technologiom w 2010 r. w Long Beach w Kalifornii szef Microsoftu mówił na temat globalnego ocieplenia, stwierdzając, że emisja dwutlenku węgla musi być zredukowana do zera do roku 2050. Gates powiedział, że każda osoba na naszej planecie produkuje średnio około pięciu ton dwutlenku węgla rocznie. Stwierdził, że obecnie jest około 6,8 mld ludzi na Ziemi, ale liczbę tę można ograniczyć od 10 do 15 proc., stosując przymusowe szczepienia i ulepszając system opieki „reprodukcyjnej”. Słowa te spotkały się ze sprzeciwem. Gates i różne media bronią miliardera mówiąc o tym, że jego słowa są wyrwane z kontekstu i w rzeczywistości nie brzmią tak strasznie.
 
Działalność założyciela Microsoftu z uwagi na te słowa budzi wątpliwości i brak ufności. Szczególnie podejrzane dla jego przeciwników są jego pomysły dotyczące masowych i obowiązkowych szczepień. Gates wspiera działającą od pięciu lat Koalicji na rzecz Innowacji i Przygotowania do Epidemii (CEPI). Organizacja ta zajmuje się przygotowywaniem nowych modelów powstawania szczepionek. Te nad którymi pracują mają opierać się na tak zwanym RNA szczepionek. Polega to na tym, że w odróżnieniu od tradycyjnej szczepionki, która wprowadzała do organizmu niewielką ilość wirusa, aby ciało się na niego uodporniło nowy model nie będzie tego potrzebował. Zamiast wirusa do organizmu wprowadzone zostanie kod genetyczny potrzebny organizmowi do wytworzenia przeciwciał.
 
- Trzy firmy pracują zgodnie z tym modelem. Jako pierwsza testowana na ludziach jest szczepionka z Moderny, jej testy bezpieczeństwa zaczęły się w marcu. Ponadto przynajmniej pięć czołowych projektów, opartych na innych modelach, wygląda obiecująco. CEPI i nasza fundacja będą obserwowały takie projekty na całym świecie i tym dobrze rokującym zapewniały zasoby. Kiedy szczepionka będzie gotowa, Globalny Sojusz na rzecz Szczepionek i Szczepień GAVI zapewni, że będzie dostępna nawet w krajach o niskim poziomie gospodarczym – twierdzi miliarder.
 
Czas powstania szczepionki założyciel Microsoftu zapowiedział za 18 miesięcy. -  Mimo że może to stać się już za 9 miesięcy albo bliżej dwóch lat. Kluczowy jest czas trwania trzeciego etapu przygotowań, w którym konieczne są całkowite bezpieczeństwo i skuteczność szczepionki - stwierdził. Co ciekawe zapowiedział też, że szczepionka na koronawirusa będzie najprawdopodobniej wchodziła także w skład obowiązkowych szczepień dla noworodków.
Do tej pory na rządowej stronie petitions.whitehouse.gov podpisało się pod tym apelem prawie 550 tysięcy osób. Oznacza to, że prezydent USA Donald Trump będzie musiał odnieść się do tej petycji. Zgodnie z regulaminem jeżeli na stronie Białego Domu petycja zbierze co najmniej 100 tysięcy podpisów to administracja ma 60 dni na ustosunkowanie się do niej.
 
DZ
Źródło: petitions.whitehouse.gov