"Szkoła im. królowej Jadwigi znajduje się w Mościskach, miasteczku położonym 12 km od granicy Polski, gdzie mieszka 3 tys. etnicznych Polaków. Kłopoty polskiej szkoły w Mościskach spowodowane są ukraińską ustawą oświatową z 2017 r., noszącą dyskryminacyjny charakter i wytyczającą ścieżkę do ukrainizacji bądź likwidacji wszystkich szkół mniejszości narodowych ponad poziom podstawowy." - czytamy o alarmującej sytuacji.

"Dyskryminacyjna ukraińska ustawa oświatowa wzbudziła protesty Bułgarii i Rumunii. Bardzo stanowczo zareagowały Węgry, które od 2,5 roku blokują relacje Ukrainy z NATO broniąc praw swoich rodaków na Zakarpaciu. Rząd #PiS natomiast zaakceptował ruch Ukraińców. Po uchwaleniu dyskryminacyjnej, ukraińskiej ustawy oświatowej zadowolił się niewiążącą i niekonkretną deklaracją minister oświaty Ukrainy, że język polski będzie tam nauczany w jakiejś formie. Może być i tak, że będzie nauczany jako jeden przedmiot, może fakultatywny." - pisze Krystian Kamiński.

W dalszej części wpisu (opublikowanego na Facebooku) poseł Kamiński krytykuje rząd PiS za zbytnią uległość wobec niekorzystnej dla polskiej mniejszości ukraińskiej ustawy oświatowej.

Poseł Krystian Kamiński pochodzi z Zielonej Góry, jest członkiem Ruchu Narodowego oraz członkiem koła poselskiego Konfederacji.