Całkowity obrót bezgotówkowy postulowany przez system (państwo i banki) jest uważany przez wielu komentatorów za śmiertelne zagrożenie dla naszej wolności. Likwidacja gotówki w praktyce oznaczałaby możliwość totalnej inwigilacji i kontroli społeczeństwa, a w skrajnym przypadku - wyłączenia z systemu osób z jakichś powodów nie podobających się tym, którzy rządzą. Tym bardziej dziwi opinia Pawła Tanajny, który do tej pory kreował się na człowieka spoza systemu. W wywiadzie przeprowadzanym przez Krzysztofa Woźniaka powiedział:

"Uważam, że gotówka to jest przeszłość. Jest obarczona gigantycznym przekrętem, w postaci drukarki, która może te pieniądze wydrukować. "

Należy zwrócić uwagę, na "niedoinformowanie" Pawła Tanajny, ponieważ likwidacja gotówki nie oznacza wcale, że banki centralne nie będą wprowadzać pustego pieniądza w obieg. "Drukowanie" już teraz polega na kreacji cyfrowej, nie zaś na fizycznym dodruku - słowo "dodruk" jest potocznym opisem kreacji pieniądza. W dalszej części wypowiedzi, Tanajno wygłosił osobliwy postulat rezygnacji z polskiej złotówki (co oznaczałoby całkowite wyzbycie się suwerenności monetarnej przez Polskę) na rzecz pieniądza korporacyjnego, kontrolowanego przez... Google i Facebooka.

"Ponieważ większość osób komunikuje się przez Facebooka, większość osób utrzymuje tam jakieś konta firmowe, działalność firmową, tam też jest marketing, tam będziemy chcieli sprzedawać swoje produkty w sklepach internetowych, swoje usługi, znajdować tam klientów, to Facebook umożliwi nam wymianę jego walutą za te wszystkie usługi i złotówka powoli będzie odchodzić do lamusa."

Paweł Tanajno postuluje oddanie kontroli nad walutą wielkiej korporacji znanej z wykorzystywania ogromnej władzy jaką posiada do realizacji celów ideologicznych. Jak wyglądałby świat, w którym waluta byłaby kontrolowana przez Zuckerberga? "Z powodu naruszenia Standardów Społeczności nie możesz nic sprzedać ani kupić"? Takie pomysły należy uznać za bardzo nieprzemyślane i niebezpieczne.

O pomyśle likwidacji gotówki pisał portal "pch24", tak odpowiadając na pytanie dlaczego nie powinniśmy rezygnować z gotówki:

"Przede wszystkim gotówka zapewnia anonimowość, a obrót bezgotówkowy to ingerencja w prywatność i pełna kontrola przez państwo wszystkich dochodów oraz wydatków wszystkich ludzi, i w rezultacie również podatków, które trzeba płacić państwu. Pełna inwigilacja jest bardzo niebezpieczna i stanowi olbrzymie zagrożenie dla wolności i praw obywatelskich. Nawet jeśli państwo demokratyczne jest ułomne, to co się stanie, jeśli władzę przejmie taki czy inny reżim totalitarny? W jednej chwili będzie mógł przywłaszczyć sobie te elektroniczne zapisy księgowe. Olbrzymim niebezpieczeństwem jest też to, że instytucje czy osoby posiadające dostęp do wiedzy o finansach innych mogą tę wiedzę wykorzystać przeciwko nim."

Pozostaje pytanie, czy Paweł Tanajno jest rzeczywiście kandydatem antysystemowym?