Ostatnie miesiące wskutek doniesień o pandemii spowodowały, że mało kto dostrzegł tragedię w Plateau, odpowiedniku województwa, w Nigerii. Pierwszego marca 2020 zginęło sześćdziesięciu chrześcijan. Chrześcijańska Solidarność Międzynarodowa (CSI) poinformowała, że na terenie kraju dokonuje się ludobójstwo chrześcijan. Muzułmanie Fulani  zabili przede wszystkim osoby starsze, bo nie miały sił do ucieczki. Nie jest to pierwszy tego rodzaju przypadek. Na terenie nigeryjskiej wioski Nkiedoro podpalano domy. W ciągu ostatnich kilku lat zginęło pół tysiąca chrześcijan. Muzułmańscy samozwańczy milicjanci do szerzenia reguł szarijatu używają maczet. Nie budzą zainteresowania prześladowania czarnoskórych chrześcijan z wioski Ngbar Zongo w Nigerii. Od trzydziestego stycznia 2020 Chrześcijańska Solidarność Międzynarodowa wzywa do działań Organizację Narodów Zjednoczonych, ale póki co jej głos nie spotyka się z większym odzewem. Zainteresowanie mediów budzi George Floyd, a nie zastrzelony przez muzułmanów student Sebastian Stephen. Tak samo obojętne stała się kłocie nożem i zastrzelenie pastora Stephena Akpora.

Nigeryjska codzienność w czasach pandemii to między innymi podpalanie kościołów, czy porwania. Ludzkie życie jest tam wyceniane na siedemdziesiąt siedem tysięcy dolarów. Tyle żądali muzułmanie za Emmanuela Iliya. W Kongo oraz Ugandzie również trwa pozbywanie się wyznawców Chrystusa. Betsamire Nulongo Yesse w otoczeniu trzydziestu pięciu chrześcijan został zaszlachtowany, bo nie wyparł się wiary w Chrystusa. Sytuacja trwa od dekady. Muzułmanie znani jako ADF od lat osiemdziesiątych pozbywają się innowierców. Ich znakiem rozpoznawczym stały się obok porwań i zabójstw także gwałty. Zjednoczone Siły Demokratyczne, czyli ADF, działają na terenie Ugandy i Kongo z gór Rwenzori.

Do tej niechlubnej listy ofiar dołączają zabici w Xitaxi na terenie dystryktu Muidumbe w Mozambiku. Tutaj miesiąc temu zginęło pięćdziesięciu chrześcijan. Kto odmawiał przyłączenie się do muzułmanów ten otrzymywał pocisk, lub też tracił głowę. Dekapitacja stanowi odpowiedź na sprzeciwienie się głosicielom Proroka. Mowa zaś o kraju w którym wedle danych Centralnej Agendy Wywiadowczej muzułmanie stanowią osiemnaście i dziewięć dziesiątych procenta. Pojawienie się muzułmanów pokrywa się z mapą złóż gazu. Stu pięćdziesięciu Rosjan z Wagner Group, jak podał redaktor Jason Burke z The Guardian, najemników, wycofało się z regionu wskutek obrażeń ze starć z muzułmanami. Skutkiem działań samozwańczego Pańśtwa Islamskiego Centralnej Afryki (ISCAP) firmy energetyczne boją się ustanowienia stałej obecności w okolicy Xitaxi i Pemba.

O ile Afryka jednak kojarzy się z prześladowania chrześcijan działania Osama El Hannouny to odnotowany przez policję przypadek ataku na wyznawców Jezusa w Stanach Zjednoczonych. Wymowne jest, że na zdjęciu dwudziestopięciolatka opublikowanym przez Patch układa rękę w symbol satanistyczny. Nie tylko jednak Stany Zjednoczone zmagają się z falą prześladowań chrześcijan, bo na terenie Europy odnotowane przypadki w Niemczech, czy Francji oscylują między tysiącem a dwoma tysiącami rocznie. Amerykańska Komisja Międzynarodowej Wolności Religijnej (USCIRF) odnotowała przypadki prześladowań w Algierii. Ataki na Koptów w trakcie Wielkanocy 2020 na terenie Egiptu również dopisują się do tej niechlubnej listy. W chwili, jak część polskich wiernych bała się koronawirusa tam chrześcijanie święta kojarzą z zamachami bombomymi, co nawet ujęła Human Right Watch.

Z drugiej strony na terenie Indonezji, jak doniósł redaktor Stefan Bos z Bos News Life Islamski Front Obrony (FPI) w zachodniej Jawie włamali się do kościoła. Na terenie Cikarang nagranie uchwyciło dwóch chrześcijan płonących żywcem w domu. Hay’at Al-Sham (HTS) na terenie Libanu w Idlib (Bejrut) okradli chrześcijan. Zapatrzony w koronawirusa świat nie przejął się losem porwanej w Pakistanie z Qutiba dziewięciolatki, bo odmówiła przyjęcia islamu i poślubienia muzułmanina. Korespondent Nasir Sayeed doniósł o porwaniu siedmiolatki z Talwandii (prowincja Pundżab). Osadzenie trzech chrześcijanek w więzieniu o czym doniósł redaktor Samuel Smith nie spotkało się z dużym odzewem międzynarodowym. Tak samo jak ciężarna chrześcijanka z Nairobi (Kenia) również nie wzbudziła masowych protestów pokroju tych, jakie w czerwcu 2020 są na terenie Stanów Zjednoczonych. To zaś są potwierdzone i odnotowane przez prasę przypadki prześladowań chrześcijan w czasie pandemii koronawirusa.


Jacek Skrzypacz