Często dzieje się tak, że po rozstaniu partnerów w atmosferze silnych emocji, ich wspólne dziecko staje się kartą przetargową w kłótni i forsowaniu swojej racji. W klasycznym układzie dziecko zostaje z matką. Ojcu przysługuje prawo do kontaktów z dzieckiem, ale ma też obowiązek uiszczać świadczeń alimentacyjnych na jego rzecz. Kiedy skonfliktowanie stron jest naprawdę silne, dochodzi do sytuacji, gdy matka nie wydaje dziecko na spotkania z ojcem. Ojciec przestaje wówczas płacić alimenty, co powoduje, że sprawa kończy się w sądzie. Pamiętajmy, że utrudnianie kontaktów z dzieckiem to nadużycie władzy rodzicielskiej, może za to grozić kara finansowa. Natomiast nieuiszczenie świadczeń alimentacyjnych na rzecz dziecka to przestępstwo, za które grozić może odpowiedzialność karna...



adwokat Katarzyna Stopińska

www.stopinska.pl