Wczoraj pod ratuszem w Olsztynie odbyła się demonstracja środowisk LGBT. Niedawno petycję o wprowadzenie w tym mieście Samorządowej Karty Praw Rodzin złożył przewodniczący olsztyńskiego oddziału Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, Tomasz Pitura. Na czele tej partii stoi eurodeputowany VI kadencji, dr Bogusław Rogalski. – Od ponad tygodnia w Polsce trwają protesty przeciwko słowom przedstawicieli władzy państwowej, którzy stwierdzili, że osoby LGBT+ nie są ludźmi. W Olsztynie cztery lokalne grupy: KOD, Olsztyński Marsz Równości, Ostra Zieleń, partia Lewica Razem również zorganizowały demonstrację w ich obronie. Apelowali o przestrzeganie praw człowieka nie tylko wobec osób LGBT+, ale również – w związku z petycją do władz Olsztyna o uchwalenie Samorządowej Karty Praw Rodzin – o niedyskryminowanie mieszkanek i mieszkańców miasta – donosi Twój Kurier Olsztyński. – Polecamy zabranym wczoraj na proteście zwolenników „tęczowej rewolucji”, aby się dokształcili – mówi Niezależnej Gazecie Obywatelskiej rzecznik prasowy ZChR, Paweł Czyż.



 



CZYTAJ ROZMOWĘ Z RZECZNIKIEM CHADEKÓW.

NGO: Panie rzeczniku, Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin w wielu miastach złożyło projekty wprowadzenia Samorządowej Karty Praw Rodzin, tj. dokumentu opracowanego przez kilka organizacji pod przewodnictwem Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Wczoraj w Olsztynie sporo osób protestowało przeciwko waszej petycji. Twierdzili, że nie są ideologią, a ludźmi …

Paweł Czyż, rzecznik prasowy ZChR: Protestować każdy może, jeden lepiej drugi troche gorzej, ale nie o to chodzi, jak co komu wychodzi (śmiech). To, że do Olsztyna partia Adriana Zandberga wysłała na wiec pod olsztyńskim magistratem pół swojej partii nas nie wzrusza. Porusza nas za to to, że chociaż w tej manifestacji brali udział zwolennicy Komitetu Obrony Demokracji, to zgromadzeni nie znają chyba zapisów Ustawy Zasadniczej. Konstytucja RP w art. 18 wymaga, by władze publiczne otoczyły szczególną ochroną i opieką rodzinę, małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzicielstwo i macierzyństwo. Ustawa zasadnicza nakłada także na władze publiczne obowiązek kierowania się dobrem rodziny w prowadzonej polityce społecznej i ekonomicznej. Zasada pomocniczości w odniesieniu do rodziny jest też skonkretyzowana w art. 47 Konstytucji gwarantującym prawną ochronę życia rodzinnego oraz art. 48 ust. 1, który potwierdza prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Art. 72 ust. 1 Konstytucji ustanawia ustrojową zasadę dobra dziecka i potwierdza, że każdy może żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed demoralizacją.



NGO: To wszystko jasne, ale ludzie nie są ideologią. Prezydent RP Andrzej Duda jednak mówi o ideologii LGBT …

Paweł Czyż: Oczywiście ludzie nie są ideologią, ale niektórzy się w nią świadomie wpisują. Dajmy na to, Ernst Röhm – legitymacja NSDAP nr 623 – był homoseksualistą. Był jednym z najbliższych współpracowników Adolfa Hitlera i jedną z najważniejszych osób, które umożliwiły zbudowanie potęgi Hitlera. W grudniu 1920 Röhm kupił dla partii antysemicką gazetę Völkischer Beobachter („Ludowy Obserwator”). Po objęciu 30 stycznia 1933 rządów przez Hitlera Röhm był od 1 grudnia 1933 ministrem III Rzeszy (bez teki). Zatem orientacja seksualna nie jest żadnym wyznacznikiem postawy życiowej. Komisarz spraw zagranicznych ZSRR Gieorgij Cziczerin, piewca stalinizmu reżyser Siergiej Eisenstein – twórca „Pancernika Potiomkina”, a także szef NKWD Nikołaj Jeżow również byli homoseksualistami. Zatem to nie orientacja seksualna determinuje poglądy, a świadomy wybór danej osoby. To nie jest tak, że jeżeli pod „tęczowymi flagami” zbiera się grupa manifestantów, to nie głosi ideologii. Zatem jeśli w Olsztynie pod magistratem zbierają się manifestanci wypierając się faktu, że ich działanie jest realizowaniem ideologii … to jest to kłamstwo! Ich postawa to wpisanie się w neomarksizm. Autorzy „Manifestu Partii Komunistycznej” nie pozostawili cienia wątpliwości co do swojego antymałżeńskiego i antyrodzinnego programu: „Nie jest żadnym cudem, że w tym pochodzie rozwojowym zrywa się najbardziej radykalnie z tradycyjnymi ideami”. „Wyższą formę rodziny”, względnie „nowe formy społecznych związków pomiędzy ludźmi” zamierza stworzyć dopiero komunizm jako szczytowy poziom rozwoju materii. Już w 1917 roku, czyli zaraz po olbrzymich stratach w małżeństwach i rodzinach narodu rosyjskiego i w pozostałych narodach, spowodowanych zniszczeniami rewolucji bolszewickiej w carskiej Rosji, Lenin był dumny ze „zniszczenia porządku”rodzinnego o tradycjach chrześcijańskich wielu stuleci i mówił do młodzieży komunistycznej w Rosji:„To, co stare”, czyli chrześcijańskie, „jest zniszczone […]; jest cmentarzyskiem, co zresztą zasłużyło, by być przemienionym w cmentarzysko”. Jakoś nie słyszałem, aby zebrani w Olsztynie protestowali przeciwko wsparciu kandydatury lidera Unii Pracy w wyborach prezydenckich Waldemara Witkowskiego, który jest popierany przez Komunistyczną Partię Polski …



NGO: Jaką rekomendację w wyborach prezydenckich w niedzielę ma dla Polaków Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin?

Paweł Czyż: Wpieramy jako partia reelekcję pana prezydenta Andrzeja Dudy. Jesteśmy poza partiami Zjednoczonej Prawicy czwartą organizacją, która na razie jest partią pozaparlamentarną, która wprost rekomenduje oddanie głosu już w pierwszej turze na urzędującego prezydenta. W czasie ostatniej wizyty w Białym Domu prezydent USA Donald J. Trump odwoływał się do wiary w Boga w czasie konferencji prasowej i inncych wspólnych zasad, tj. wolności i demokracji, którymi kieruje się administracja rządowa w Stanach Zjednoczonych i w Polsce. Niewątpliwie pozytywnie odebraliśmy przedstawienie przez Andrzeja Dudę deklaracji tzw. Karty Rodzin. Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz skierował do nas pismo, w którym nie widzi konieczności pracy nad naszą petycją. Tymczasem zapisy Ustawy Zasadniczej podlagają uszczegółowieniu w ustawach i prawie miejscowym. Skoro prezydent Polski Andrzej Duda uważa, że ochrona rodziny jest potrzebna, to po pierwsze prezydent Grzymowicz należący w PRL do PZPR, który w wyborach w 2010 i 2018 roku uzyskał poparcie Polskiego Stronnictwa Ludowego, nie powinien podejmować się interpretacji Konstytucji RP, bo od tego jest Trybunał Konstytucyjny. Nie słyszałem, aby ten Trybunał podważył konstytucyne zapisy przewidujące ochronę rodziny i małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.



NGO: Protestujący w Olsztynie zarzucili wam homofobię. – Nie chcę być kojarzony z tym wszystkim. Nie lubię różowego koloru, nie lubię spędów w piórkach. Nie podoba mi się to, ja się z tym w ogóle nie utożsamiam, nie biorę w tym udziału, nie zachowuję się tak. Nawet w czterech ścianach, kiedy nikt nie widzi – mówi w jednym ze swoich nagrań o tzw. „Marszach Równości” bloger jakuboski76, zdeklarowany homoseksualista. Co pan na to?

Paweł Czyż: Żarty. Akurat mógłbym uznać, że zaatakami na ZChR stoją środowiska heterofobiczne z organizacji LGBT. To przecież uproszczenie, bo atakują nas też politycy o orientacji heteroseksualnej. Warto tu wspomnieć, że osoby uznające się za homoseksualistów nie wspierają ideologii LGBT tak gremialnie, jak to jest publicznie prezentowane w lewicowych mediach. Jakuboski76 – znany bloger i homoseksualista mieszkający w Birmingham, wyjaśniał jakiś czas temu na antenie Telewizji Republika, że wszystkie możliwe ruchy LGBT to lewica i postkomuna! – Orientacja seksualna to nie rzecz do manifestowania. Żyjąc w społeczeństwie i w pewnej mniejszości należy się zaadaptować, a nie zmuszać większość do tego, aby nas kochała, skoro tego nie chce – mówił. Posłużę się cytatem z jego wypowiedzi: „Był taki moment w Birmingham, że organizacje LGBT przymusiły władze miasta, że wprowadzą niby nieobowiązkowe, a w rzeczywistości obowiązkowe zajęcia dla dzieci od lat 7 w górę na temat tolerancji, LGBT, gender i homoseksualizmu. Muzułmańscy rodzice zaczęli dzieci odbierać ze szkół w tym samym dniu, kiedy ta ustawa nastąpiła. Szkoła i urząd musiał się ugiąć. Lewacy mają teraz zgryz, bo jak stanę po stronie muzułmanów to będę homofobem, jeżeli stanę po stornie homoseksualistów to będę islamofobem. Teraz nie wiem co wybrać…”. Takie efekty przedstawione przez osobę homoseksualną to doskonały sygnał dla pana Rafała Trzaskowskiego, który w Warszawie wprowadził tzw. Kartę LGBT+. To może przynieść w efekcie więcej realnych szkód niż się wydaje politykowi Platformy Obywatelskiej. W istocie w większości sami homoseksualiści nie wspierają gremialnie ruchów LGBT i ich działań. To jednak temat na odrębną rozmowę …



NGO: Dziękujemy za rozmowę!



 



Rozmawiał: Piotr Galicki, www.ngopole.pl