- Jestem przekonany, że wyborcy Konfederacji, która została zbudowana wokół idei Marszu Niepodległości nie dadzą się nabrać na te umizgi ze strony Rafała Trzaskowskiego – powiedział Adam Bielan.

- Rafał Trzaskowski jest najbardziej wychylonym w lewo prezydentem stolicy. To on, po raz pierwszy w historii, realizuje lewacką agendę, wprowadzając kartę LGBT i inne postulaty ugrupowań lewackich. Finansuje te ugrupowania – kontynuował Bielan.

Następnie zaś powiedział, że Krzysztof Bosak pośrednio przekazał poparcie na prezydenta Andrzeja Dudę.

- Cieszy mnie deklaracja Krzysztofa Bosaka [...] który powiedział, że weźmie udział w wyborach i na pewno nie zagłosuje na Rafała Trzaskowskiego. Więc wniosek jest oczywisty, dziękujemy za te wsparcie Krzysztofowi Bosakowi – podsumował europoseł PiS.

Tak postawionej sprawie zaprzeczył jednak sam poseł Konfederacji. Jak napisał na Twitterze, „twierdzenie, że powiedziałem dzisiaj na kogo zagłosuję lub nie zagłosuję jest kłamstwem, panie europośle".

- Proszę nie dezinformować opinii publicznej korzystając ze swojego uprzywilejowanego dostępu do zawłaszczonych przez Was mediów publicznych – dodał Bosak.

Internauci w komentarzach mocno się podzieli w tej sprawie. Popularny użytkownik Bob Gedron ocenił, że to efekt „odsłuchania rozmowy u Mazurka, gdzie padło coś w rozmowie o głosowaniu w 2 turze i na pewno nie na Trzaska", w związku z tym „słowo się rzekło".

We wspominanej rozmowie, Robert Mazurek przypomniał słowa Bosaka sprzed I tury wyborów, który powiedział, że „nie ma żadnych szans", by zagłosował „w II turze na Rafała Trzaskowskiego".

- Teraz jesteśmy po I turze i nie będę deklarował, na którego z kandydatów mi bliżej, bo żaden nie zasłużył na nasze poparcie – mówił Bosak. Dodał, że „zdania nie zmieniłem, tylko odmawiam powtórzenia go".


Konfederacja podzielona?

Zaraz po ogłoszeniu wyników I tury wyborów, Rada Liderów Konfederacji ogłosiła, że nie przekazuje poparcia wobec żadnego kandydata na II turę wyborów.

-
Rada Liderów Konfederacji gratuluje wyników i dziękuje Krzysztofowi Bosakowi, sztabowi naszego kandydata oraz wszystkim środowiskom, działaczom i sympatykom za wielomiesięczne zaangażowanie w kampanię wyborczą. Entuzjazm i wysiłek jaki podczas tej kampanii towarzyszył kandydatowi Konfederacji jest kolejnym krokiem w wielkiej zmianie politycznej, którą rozpoczęliśmy w ubiegłym roku. W drugiej turze wyborów prezydenckich Konfederacja zachęca swoich sympatyków do głosowania zgodnego z własnym sumieniem i rozumem. Informujemy jednocześnie, że Konfederacja nie udziela poparcia żadnemu z kandydatów na urząd Prezydenta RP, którzy będą rywalizować w drugiej turze wyborów prezydenckich – napisano w oświadczeniu RLK.

Jednak obserwując media społecznościowe widać, że poszczególne frakcje tworzące partię są podzielone między dwóch kandydatów. Działacze Ruchu Narodowego patrzą przychylnie w kierunku prezydenta Andrzeja Dudy. Z kolei działacze partii KORWiN kierując swój wzrok ku Rafałowi Trzaskowskiemu.

I tura wyborów odbyła się w niedzielę 28 czerwca. Obecny prezydent Andrzej Duda zdobył 43,5 proc. głosów, zaś Rafał Trzaskowski 30,46 proc. Zmierzą się ze sobą w II turze 12 lipca.

Kolejne miejsca zajęli Szymon Hołownia (13,87 proc.), Krzysztof Bosak (6,78 proc.), Władysław Kosiniak-Kamysz (2,36 proc.) i Robert Biedroń (2,22 proc.). Kolejni kandydaci – Stanisław Żółtek, Marek Jakubiak, Paweł Tanajno, Waldemar Witkowski i Mirosław Piotrowski – łącznie zebrali 0,79 proc. głosów.