Słomka w Telewizji Republika

 

 

 


„Muszę powiedzieć, że widziałem wielu prezydentów, byłem kiedyś emisariuszem do rządu emigracyjnego w Londynie z polskiej konspiracji. Spotkałem prezydent, ambasadora hrabiego Edwarda Raczyńskiego, prezydenta Sabbata, prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, więc troszeczkę więcej tych prezydentów widziałem niż taki przeciętny widz dzisiaj. Muszę powiedzieć, że właściwie są dwa takie proste wybory. To jest wybór tradycji, do jakiej tradycji się odwołujemy, czy mamy polskiego przywódcę, który broni naszych interesów czy też kogoś, kto reprezentuje interesy obce i Rafał Trzaskowski nie ukrywa, że jest przedstawicielem opcji niemieckiej, więc to mamy dosyć proste. Ale jest też cywilizacyjny wybór, taki czy to jest Polska normalna, rodzin, takiego myślenia o Polakach o ich potrzebach czy to jest taki kandydat z plastiku, który jest kreowany, tak jak kiedyś Kwaśniewski przez firmę PR-ową, który patrzy jakie są sondaże i sprzedaje się go jak produkt w supermarkecie. Dla jednych wyborców się tak przedstawia, a do drugich inaczej. Także myślę, że dla człowieka myślącego, a tu musimy takich poszukać, bo brakuje tam jeszcze z miliona, dwóch milionów głosów, trzeba szukać ludzi, którzy się zastanawiają na kogo głosować. Myślę, że dla tych ludzi bardzo ważne jest, żeby to był ktoś kto reprezentuje nasze sprawy, który może być naszym reprezentantem, który się wsłuchuje w to co mówią ludzie. I to jest zaletą Andrzeja Dudy”

– powiedział Adam Słomka, poseł I,II,III kadencji Sejmu RP i były członek Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego, który konsekwetnie walczy z patologiami w sądownictwie, wspiera dekomunizację i lustrację. Był też wieloktotnie zatrzymywany za domaganie się likwidacji radzieckich monumentów sławy.

Adam Słomka zwrócił także uwagę, że gdyby został wybrany Rafał Trzaskowski to prawodpodobnie będzie on zabiegał o zmianę na stanowisku prezesa Sądu Najwyższego.

Bogusław Rogalski z ZChR apeluje do wyborców Konfederacji

 

 

„Te wybory to są wybory o wartości. To jest starcie dwóch cywilizacji. Cywilizacji, która budowała Polskę przez ostatnie tysiąc lat, opartej na wartościach chrześcijańskich i tej cywilizacji, która przekroczyła Odrę, przypełzła do nas z zepsutymi wartościami LGBT i z rewolucją światopoglądową, obyczajową., którą reprezentuje pan Trzaskowski. Dlatego my, jako Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin wzywamy wszystkich chrześcijan, wszystkich katolików w Polsce, do wzięcia udziału w tych wyborach, o stanięcie po stronie wartości i po stronie prawdy, i o poparcie pana Prezydenta Andrzeja Dudy, który jest gwarancją dla nas wszystkich Polaków. Obrony rodziny, obrony małżeństwa rozumianego jako związek kobiety i mężczyzny, jest gwarancją wreszcie obrony naszych dzieci przed deprawacją, z którą już mamy dzisiaj do czynienia. Jak to uczynić? Przede wszystkim, katolicy powinni przestać być bierni. Muszą wyjść z katakumb, do których zostali zepchnięci, przez lata komunizmu, a potem przez okres III RP. Bo sprawa wiary nie jest sprawą prywatną. To jest nasz świat wartości, który mamy obowiązek bronić, a najlepiej ten świat wartości bronimy poprzez wybory. Poprzez akt wyborczy i oddanie głosu. Stąd wszyscy katolicy dzisiaj powinni się zmobilizować i przede wszystkim, oddać głos na tego kandydata, który jest dla nas gwarantem zachowania wartości chrześcijańskich w naszym kraju. A takie gwarancje daje dzisiaj Prezydent Andrzej Duda.”

Powiedział pod Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu prezes ZChR, dr Bogusław Rogalski.

Pęk na wiecu w Krakowie

 

  • powiedział Bogdan Pęk.

 


„Są takie chwile w życiu narodu, które są zgoła różniejsze niż inne. Stoimy właśnie u progu takiego wydarzenia, które moim zdaniem określi los naszej umiłowanej Rzeczpospolitej na bardzo długi okres czasu. I to nieodwracalnie”

Bogdan Pęk podczas wiecu poparcia dla prezydenta Andrzeja Dudy w Krakowie stwierdził, że obecnie urzędujący prezydent jest „wielką nadzieją dla Polski”. Odniósł się też do „wściekłego ataku” zagranicznych mediów na Dudę.

Wszystkie sondaże wskazują, ze różnica między Andrzejem Dudą a Rafałem Trzaskowskim mieści się w granicach błędu statystycznego. Wsparcie, jakiego udzielają urzędującemu Prezydentowi RP inne niż obóz Zjednoczonej Prawicy środowiska prawicowe, może w efekcie przesądzić o jego wygranej w niedzielnych wyborach.

 

Prawy.pl