Propagatorzy edukacji seksualnej wśród najmłodszych nie ustają w realizacji swoich dążeń. Tym razem postanowili przekazywać „wiedzę o seksualności" za pośrednictwem internetu. Dostęp do tych treści nie będzie ograniczony wiekowo.

- Jeśli chodzi o edukację seksualną, to polskie szkoły nie dostarczają wyczerpujących informacji nawet z perspektywy osób heteroseksualnych. O seksie osób LGBT+ w ogóle się nie wspomina. Tymczasem my również potrzebujemy rzetelnej, neutralnej światopoglądowo wiedzy. Młode osoby LGBT+ są zmuszone zdobywać ją na własną rękę, co nie zawsze kończy się dobrze - przekonywał cytowany przez portal Wirtualne Media Mateusz Sulwiński z Grupy Stonewall.

Na kanale raz w tygodniu mają pojawiać się ok. 10-minutowe filmiki na tematy związane z „seksualnością osób LGBT+".

-Wśród tematów, jakie pojawią się na kanale, znajdą się m.in. kwestie związane z bezpieczniejszym seksem, świadomą zgodą i gotowością na seks, chorobami przenoszonymi drogą płciową, seksualnością osób transpłciowych, pierwszym razem z perspektywy gejowskiej i lesbijskiej, zabawkami erotycznymi i seksem analnym - czytamy na wirtualnemedia.pl.

- Wokół edukacji seksualnej w Polsce narosło mnóstwo mitów i uprzedzeń. Państwo nie wywiązuje się z obowiązku dostarczania nam wiedzy w tym zakresie, który wynika m.in. z wielu ratyfikowanych przez Polskę konwencji. Nie chcemy czekać, aż sytuacja polityczna ulegnie zmianie, wolimy wziąć sprawy w swoje ręce. Brak edukacji seksualnej negatywnie wpływa na nasze poczucie bezpieczeństwa i komfort życia - twierdziła Anna Adamowicz z Grupy Stonewall.

Poznańska tęczowa organizacja dostała od ratusza kierowanego przez Jacka Jaśkowiaka z Platformy Obywatelskiej 23 tys. zł dotacji na szkolenia dla nauczycieli dotyczące walki z „homofobią" i „transfobią". Warsztaty mają odbyć się we wrześniu. Teraz jednak aktywiści chcą trafić ze swoją propagandą do szerszej publiczności.

Publikowanie podobnych treści w internecie sprawia, że rodzice mają realnie mniejszy wpływ na ochronę swoich dzieci przed deprawującymi treściami. W produkcjach Grupy Stonewall mają brać udział „eksperci" – m.in. edukatorzy seksualni. Na razie nie wiadomo, kto konkretnie będzie indoktrynował widzów. Jednak Grupa Stonewall ma na swoim koncie współpracę m.in. z  Natalią Grubizną, znaną w sieci jako "Proseksualna". Oprócz warsztatów i konferencji na temat seksu, kobieta zamieszcza w internecie także szczegółowe recenzje gadżetów erotycznych, które wcześniej testuje sama na sobie.

- Opisuję jej działalność bez konkretnych cytatów ponieważ większość materiałów pochodzących z jej strony nie nadaje się do rozpowszechniania, ze względu na ich niezwykle wulgarną treść. Wszystko można jednak bez żadnego problemu znaleźć w internecie. Pełen dostęp do tych treści mają również dzieci, które mogą czytać seksualne recenzje wibratorów bez żadnych ograniczeń wiekowych" - stwierdził w newsletterze Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro – Prawo do Życia.

Nie jest to pierwsza akcja indoktrynacyjna Grupy Stonewall. Podczas ubiegłorocznego „tygodnia dumy gejowskiej" organizacja zmusiła małe dzieci do udziału w spotkaniu z drag queen o pseudonimie Lola. Ucharakteryzowany na kobietę mężczyzna czytał najmłodszym książeczki o „różnorodności".

Nie był to jednak autorski pomysł poznańskich aktywistów LGBT. W USA organizowane są bowiem „Drag queen story time", w ramach których transseksualiści jawnie deprawują dzieci. Podczas jednej z takich akcji w Ames urządzono m.in. pokaz tańca erotycznego, za który dzieci dawały pieniądze, jak w klubie ze striptizem. W Renton dzieci dostały m.in. zakładki w kształcie genitaliów. Jak się później okazało, co najmniej dwóch drag queens, którzy brali udział w takich wydarzeniach, było skazanymi przez amerykańskie sądy pedofilami.

Światło na działalność aktywistów LGBT rzucił także założyciel i były prezes Grupy Stonewall Arek Kluk. W wywiadzie dla queerowego portalu ujawnił „niestandardowe zainteresowania" środowiska LGBT. Jak mówił, powszechną praktyką jest zakładanie kont na portalach z odpłatnymi zdjęciami pornograficznymi. Równie popularny jest także tzw. chemseks, czyli seks pod wpływem narkotyków i alkoholu.

W wywiadzie poruszono także temat edukacji seksualnej. Odnosząc się do pytania, czy walczy o wolność do bycia nagim, założyciel Grupy Stonewall nie zaprzeczył. - Przecież w pewnym sensie jest to też edukacja seksualna, zerwanie z jakimś tabu - dodał Kluk.

Kluk był też pomysłodawcą powołania w każdej szkole funkcji Latarnika LGBTQ, który miał być łącznikiem pomiędzy „szkolną społecznością LGBTQ a pozostałymi uczniami".

Marta Maciejewska