Szokujące jest to, że w debacie publicznej tematem tabu jest szkodliwość pornografii. Tę zmowę milczenia narusza lipcowy numeru miesięcznika ''Egzorcysta''. Na łamach czasopisma psychoterapeuta z Kanady ksiądz dr Roman Rytsar stwierdził, że problem uzależnienia od pornografii jest poważny, w USA nałogowo z porno korzysta 11% mężczyzn i 3% kobiet. Szkodliwość pornografii w aspekcie biologicznym, społecznym, kulturowym i politycznym opisali też ojciec dr Krzysztof Modras, ks. Robert Skrzypczak, ks. prof. dr hab. Andrzej Zwoliński, oraz ks. dr Marek Dziewiecki.



 



Finansowy aspekt szerzenia pornografii



 



Na łamach lipcowego miesięcznika ''Egzorcysta'' ks. Robert Skrzypczak przypomniał o gigantycznych zyskach przemysłu porno oraz wsparciu intelektualistów dla przemysłu porno, choć skutkiem takiej działalności jest wzrost ilości przestępstw seksualnych i prostytucji (w tym i tej świadczonej przez dzieci).



 



Według ks. dr. Marka Dziewieckiego producenci pornografii inwestują ogromne środki w produkcje pro pornograficznej propagandy robiącej wrażenie informacji naukowej i w ukrywanie faktów o szkodliwości pornografii.



 



Komentując informacje zawarte w najnowszym numerze miesięcznika Egzorcysta i dotyczące przemysłu porno, warto zadać pytanie, kto to wszystko finansuje – szczególnie że tylko jeden z popularnych portali porno co godzinę notuje 115.000.000 odwiedzin z całego świata. Filmy pornograficzne są dostępne na wielu internetowych portalach (udostępniających filmiki tak jak You Tube za darmo), których utrzymanie musi być kosztowne (trzeba płacić za transfer danych i serwerownie, w których filmiki są magazynowane). Jednak na stronach porno nie ma reklam w takiej ilości jak na stronach np. informacyjnych (co jest podstawą utrzymania takich portali, często niewystarczającą). Filmików porno nie przerywają reklamy jak na You Tube. Można więc podejrzewać, że ktoś finansuje takie inicjatywy, by szerzyły one demoralizacje i promowały patologiczne zachowania (np. zabijanie kobiet, by gwałcić ich zwłoki – bo i to jest tematem produkcji, które każdy, w tym i dzieci, bez problemu sobie oglądnąć).



 



Społeczne skutki pornografii



 



Według księdza Romana Rytsara dorośli uzależnieni od porno nie potrafią być w intymnej relacji z inną osobą. Dzieje się tak, bo osoba uzależniana od porno postrzega innych nie jako osoby, ale jako przedmioty, służące zaspokojeniu. Dla uzależnionego porno staje się bardziej realne od rzeczywistości i kontakt z pornografią zapewnia więcej satysfakcji niż kontakt z drugą osobą. Gdy uzależniony jest w związku, cierpi też jego partnerka, która nie wzbudza u uzależnionego takiego zainteresowania, jak treści zawarte w materiałach pornograficznych, przez co nabywa kompleksu niższości a często i syndromu po urazowego. Dla uzależnionego od pornografii pornografia jest ucieczką od stresu, bólu, problemów. Ucieczka ta jednak problemów nie rozwiązuje.



 



Według księdza Roberta Skrzypczaka fałszywy wizerunek kobiet narzucany przez porno sprawia, że konsumenci porno nie umieją nawiązywać relacji, cierpliwie budować znajomości, i wolą wybierać natychmiastowe cyber zaspokojenie.



 



Konsumowanie pornografii zniechęca do podejmowania decyzji o małżeństwie, skłania do rozwodów. Pornografia „wytwarza społeczeństwo odseparowanych jednostek. Zmniejsza relacje osobowe w uprzedmiotowione i interesowne transakcje”.



 



Pornografia „uzależnionych od siebie czyni emocjonalnie niestabilnymi zwolennikami radykalnych zmian w prawie i obyczajach”, skłania do odrzucenia norm moralnych i religijnych, walki z instytucją rodziny i religią.



 



Szerzenie pornografii i rewolucji seksualnej stało się marksistów instrumentem zniszczenia chrześcijaństwa i zachodniej kultury, które zakorzenione w duszy ludzi, są barierą uniemożliwiającą postęp rewolucji i jej globalne zwycięstwo. Komuniści z Moskwy szerzyli na zachodzie rewolucję seksualną, by podbić zachód bez walki, poprzez aborcje i seksualną demoralizację.



 



Destruktywne skutki pornografii



 



Na łamach lipcowego numeru miesięcznika „Egzorcysta” ksiądz profesor Andrzej Zwoliński wskazał, że pornografia przedstawia fałszywy obraz relacji seksualnych, promuje patologiczne zachowania, rozwiązłość i dewiacje, redukuje osobę ludzką do reakcji biologicznych i statusu zwierzęcia.



 



W wyniku rewolucji seksualnej kultura porno zakorzeniła się w pop kulturze, przez co dzieci i nastolatki naśladują przemoc i perwersje przedstawiane w pornograficznych produkcjach. Pornografia w ramach rewolucji seksualnej rozbudziła seksualnie dzieci i nastolatki nieadekwatnie do ich wieku. Skutkiem rozpowszechnienia pornografii społeczeństwo zaakceptowało perwersje i rozpadły się więzi społeczne.



 



Według ks. dr. Marka Dziewieckiego „pornografia zaburza psychospołeczny rozwój człowieka, niszczy wrażliwość moralną, zabija sumienie, radykalnie oddala od Boga, wyklucza panowanie nad ciałem i popędem, czyni człowieka niezdolnym do małżeństwa i rodziny”.



 



Pornografia „uniemożliwia uczenie się szacunku i odpowiedzialności za siebie i innych, […] niszczy naturalne poczucie wstydu. Łamie szacunek dla intymności”, prowadzi do alkoholizmu, narkomani, przemocy seksualnej, ukazuje fałszywy i patologiczny obraz seksualności, promuje szkodliwe dla zdrowia zachowania, przygodne relacje seksualne, odrywa seks od miłości, wierności, odpowiedzialności, czułości, redukuje innych do przedmiotów służących do zaspokojenia popędy. Uzależnienie od pornografii to utrata wolności, zniewolenie przez swoje namiętności.



 



Polityczne uwarunkowania szerzenia porno kultury



 



Ojciec doktór Krzysztof Modras stwierdził na łamach miesięcznika Egzorcysta, że za propagowaniem pornografii stoją takie idee jak freudyzm, na podstawie którego dziś popkultura i media propagują jako podstawę życia dążenie do seksualnego zaspokojenia, propagując postawę, w której relacje duchowe przestają mieć znaczenie. System poprzez seksualizacje promuje postawę egoistyczną darzącą do własnej satysfakcji kosztem innych. Skutkiem kultury porno jest propagowanie fałszywej wizji seksualności człowieka, promocja zachowań patologicznych i szkodliwych dla zdrowia, zniechęcanie do nawiązywania relacji, skłanianie do izolowania się do innych ludzi.