W czasie pięcioletniej kadencji Adam Bodnar wykazywał się aktywnością i zabierał głos w wielu sprawach. Jednak jego zaangażowanie miało na celu promowanie ideologicznej reinterpretacji praw człowieka, a nie rzetelną ochronę wolności i praw poręczonych konstytucyjnie. Rzecznik krytycznie odnosił się do samorządów, które przyjęły uchwały sprzeciwiające się propagowaniu ideologii LGBT. Złożył także skargi do wojewódzkich sądów administracyjnych na dziewięć jednostek samorządowych niezgodnie z prawdą twierdząc, że wdrożone akty „dyskryminują osoby nieheteronormatywne i transpłciowe, wykluczając je ze wspólnoty samorządowej". Do tej pory sądy odrzuciły pięć skarg Bodnara, a uwzględniły trzy.

Rzecznik Praw Obywatelskich opowiadał się również za koniecznością transkrypcji zagranicznych aktów urodzenia, w których jako rodziców wskazano osoby tej samej płci, choć miał świadomość, że polskie prawo respektuje biologiczny fakt, iż każde dziecko ma matkę (kobietę) i ojca (mężczyznę). Skutkiem byłaby erozja podstaw polskiego prawa rodzinnego i, tym samym, ułatwienie realizacji kolejnych żądań ideologicznych ruchu LGBT. Wbrew bardzo aktywnemu zaangażowaniu się Rzecznika Bodnara, Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 2 grudnia 2019 r. (II OPS 1/19) potwierdził, zgodnie ze stanowiskiem Ordo Iuris, niedopuszczalność transkrypcji w takim przypadku. Nie pozbawia to, jednocześnie, żadnych praw osoby, której dotyczy akt urodzenia, jak np. możliwości posiadania numeru PESEL.

RPO naciskał też m.in. na wprowadzanie regulacji dotyczących ułatwień w tzw. zmianie płci metrykalnej oraz instytucjonalizacji konkubinatów jednopłciowych. Zgłaszał również postulaty penalizacji „mowy nienawiści" i wprowadzenia do Kodeksu karnego nieprecyzyjnej definicji tego pojęcia, a także rozszerzenia znamion przestępstw motywowanych nienawiścią m.in. o działania odnoszące się do preferencji seksualnych. Mogłoby to drastycznie ograniczyć wolność słowa i wyeliminować z debaty publicznej osoby krytycznie oceniające postulaty ruchu LGBT.

Ideologiczne zaangażowanie Adama Bodnara widoczne było też w przypadku spraw związanych z ochroną życia. Jako Rzecznik podkreślał, co prawda, że nie istnieje „prawo do aborcji". Mimo to, stwierdzał, że w Polsce, jego zdaniem, jej dokonanie jest zbyt utrudnione. Odwoływał się on też do pojęcia „praw reprodukcyjnych i seksualnych", które nie występują w żadnym akcie normatywnym obowiązującym w Polsce. Na tej podstawie, Adam Bodnar domagał się m.in. wprowadzenia do szkół wulgarnej edukacji seksualnej marginalizując prawo rodziców do wychowania dzieci w kwestiach religijnych i moralnych.

 

Rzecznik Praw Obywatelskich pozostawał za to obojętny na liczne przypadki znieważania symboli religijnych. Nie zareagował m.in. na obsceniczną parodię procesji Bożego Ciała w Gdańsku, wulgarny spektakl „Klątwa", zachowanie muzyka Adama D., „Nergala", który zniszczył obraz Maryi, a nawet na brutalny atak na księdza w Szczecinie. Ponadto, Adam Bodnar stanął w obronie autorki grafiki przedstawiającej profanację Ikony Jasnogórskiej za pomocą logotypu ruchu LGBT.

 

Zwieńczeniem raportu Ordo Iuris są rekomendacje dotyczące działań nowego RPO. W opinii Instytutu, Rzecznik nie powinien ograniczać się do tych obszarów, które w obecnej kadencji zostały zaniedbane, ale powinien bronić praw wszystkich obywateli, tak jak zostały określone w Konstytucji. Osoba, która obejmie ten urząd musi także wyznaczać nowe standardy funkcjonowania Biura RPO, przede wszystkim pod względem transparentności i terminowości podejmowanych przez Rzecznika działań. Priorytetowymi obszarami aktywności RPO w kolejnej kadencji powinny być: ochrona konstytucyjnych praw rodzin, w tym zagwarantowanie prawa rodziców do wychowania dzieci, prawna ochrona ludzkiego życia na jego wszystkich etapach, ochrona wolności sumienia i religii, urzeczywistnienie konstytucyjnie gwarantowanej wolności słowa oraz konstruktywny udział w debacie dotyczącej reformy wymiaru sprawiedliwości, w tym w szczególności wypracowywanie rozwiązań łagodzących, a nie podsycających spór polityczny w tym zakresie.

 

„Podsumowanie kadencji Adama Bodnara pokazuje, że zamiast bronić w spójny sposób praw i wolności obywatelskich wyrażonych w Konstytucji skonstruował on własną wizję praw człowieka. Miała ona charakter wybiórczy i fragmentaryczny, a dla wielu spośród praw podstawowych w ogóle nie było w niej miejsca. Inne stały się względne - jak wolność wypowiedzi czy wolność zgromadzeń, których rzecznik bronił wyłącznie w odniesieniu do swoich ideologicznych sojuszników" - podkreślił dr Tymoteusz Zych, Wiceprezes Ordo Iuris