Dzięki temu coraz bliżej jesteśmy systemu kosmicznego internetu, dzięki któremu bandyta online czy liczne strony internetowe będą jeszcze bardziej dla nas dostępne.

Czym jest Starlink?

Starlink to jeden z aktualnych i najbardziej ambitnych projektów SpaceX oraz Elona Muska. W założeniu stanowić ma specjalny telekomunikacyjny system satelitarny składający się z 12 tysięcy satelitów. Obecnie każdy z satelitów waży około 260 kg, a przy tym wyposażony jest w panel słoneczny, szukacz gwiazd oraz silniki jonowe. Ponadto nowe wersje posiadają osłony przeciwsłoneczne, które mają redukować ilość światła odbijanego przez satelity. W dodatku w momencie wchodzenia w atmosferę obiekty te mają w 100% ulegać spalaniu. Tego typu kosmiczne urządzenia są od maja 2019 roku umieszczane na niskiej orbicie okołoziemskiej. Docelowo ich 12 tysięcy ma zostać wystrzelonych do 2027 roku. Znajdować się mają na 3 różnych wysokościach: 340, 550 oraz 1150 km. Ich zadaniem ma być dostarczanie łączności internetowej w skali globalnej. SpaceX sukcesywnie wysyła w przestrzeń wybraną ilość Starlinków i już teraz testuje działanie całego systemu. Każde wystrzelenie rakiety z około 60 satelitami jest ważnym wydarzeniem medialnym. Miłośnicy nocnych obserwacji publikują filmy i zdjęcia ukazujące ciąg satelitów tworzących świetlny promień na niebie. Oczywiście sam projekt Starlink budzi także kontrowersje, gdyż zarzuca się, że SpaceX zanieczyszcza przestrzeń wokół Ziemi, co utrudnia badania kosmosu oraz eliminuje konkurencyjne rozwiązania.

Misja 11 i kolejny sukces

18 sierpnia o godzinie 16:31 czasu polskiego popularna na całym świecie rakieta Falcon 9 od SpaceX wystartowała z platformy na Cape Canaveral. Jej misją było Starlink-11, czyli 11 z kolei etap dostarczania satelitów na niską orbitę okołoziemską. Tym razem SpaceX udało się wynieść w kosmos 58 satelitów konstelacji Starlink, jak i również 3 satelity SkySat. Mniej więcej 46 minut po starcie zestaw satelitów oddzielił się od ostatniego modułu i wykonał kolejne udane orbitowanie. Sukces misji jest tym bardziej istotny, iż już po raz szósty wykorzystano moduł pierwszego stopnia rakiety Falcon 9, której egzemplarz pochodzi z 2018 roku. Dzięki kolejnej udanej misji na orbicie znajdują się już na chwilę obecną 653 satelity Starlink. Przyjmuje się, że po udanej 14. lub 15. misji nastąpi faza beta testów publicznych internetu oferowanego przez SpaceX.

Warto dodać, że 11. misja Starlink połączona została z programem SpaceX SmallSat Rideshare, w ramach którego SpaceX jest w stanie w atrakcyjnej cenie wynosić na orbitę niewielkie, prywatne satelity. Dzięki temu wiele mniejszych firm, ośrodków badawczych czy nawet państw może korzystać z wyjątkowej okazji na posiadanie własnych obiektów w przestrzeni kosmicznej.

Kolejna misja z NASA?

Po historycznym i udanym projekcie NASA i SpaceX, obie firmy poinformowały, że już teraz planują kolejną załogową misję w kosmos. Sukces, jakim było wysłanie Douga Hurleya i Roberta Behnkena na Międzynarodową Stację Kosmiczną sprawił, że planowane jest wysłanie kolejnych astronautów na Stację. Początkowo zaplanowano start misji Crew-1 na wrzesień, jednak już teraz wiemy, że najwcześniej nastąpić on może na przełomie października i listopada. Jest to jeden z kolejnych etapów podboju kosmosu zarówno ze strony NASA jak i SpaceX. Firma Muska ma ambitny plan nie tylko wylądowania na Marsie, lecz założenia do 2050 roku milionowej kolonii na Czerwonej Planecie.