1Ksiądz na portalu internetowym napisał, że otrzymał informacje z jednej z leszczyńskich parafii, z której wynika, że ma ona problem z zamówieniem materiałów budowlanych. „Dostałem info z jednej parafii w Lesznie (Wlkp), gdzie są remontowane parafialne pomieszczenia, że 3 firmy odmówiły przywiezienia betonu. Odmowa nastąpiła w momencie podania adresu i nazwy instytucji. Odpowiedzi były w stylu: "z Kościołem nie chcemy mieć nic wspólnego.” Kapłan nie podał dokładnej parafii, której dotyczy problem, ani nazw firm które odmówiły wykonania zamówienia. Pod wpisem pojawiła się lawina odpowiedzi na tę informację. Niektóre z nich były zaskakujące. Użytkownik Łukasz Kachnowicz napisał: „To może po tym, jak jeden z proboszczów w Lesznie - ks. Robert K. - jechał pod prąd mając 3 promile we krwi. Albo po tym,  jak inny ks -  Marian B. - który też pracował w Lesznie został oskarżony o molestowanie 8-letniej dziewczynki.” Z kolei inni popierali decyzję firm i wskazywali, że tak samo postąpił drukarz z łodzi, który odmówił wydrukowania plakatu dla organizacji LGBT. „A co pan taki pokrzywdzony ? To prywatne firmy mają prawo odmówić. Tak jak kiedyś pewna drukarnia. To jest efekt waszego „miłosierdzia” zbieracie burze. Z taka postawa za kilka lat kościoły będą puste.Dalej nie wyciagajcie wniosków.” Niektórzy z kolei namawiają żeby opublikować nazwy przedsiębiorstw, a wtedy na pewno wiele osób postąpi wobec nich tak jak oni w stosunku do parafii. Inny twitterowicz zauważa, że gdyby w tej sytuacji zamienić kościół na cokolwiek związanego z LGBT w całej Europie wybuchłaby poważna dyskusja i na Polskę posypałyby się gromy.


Z tego typu aktami mamy do czynienia w Polsce coraz częściej. Choć w przytoczonym przypadku chodzi „jedynie” o odmowę wykonania usługi dla kościoła to coraz częstsze są wszelkiego rodzaju antyklerykalne groźby i akty wandalizmu. W Szczecinie od kilku miesięcy regularnie w przestrzeni publicznej pojawiają się hasła antykatolickie. Wiele z nich jawnie nawołuje do przemocy wobec duchownych. Sprawę nagłośnił radny Szczecina Dariusz Matecki. Najpierw w mediach społecznościowych poinformował, że w mieście pojawiły się napisy wzywające do fizycznej likwidacji księży Kościoła Katolickiego. „W Szczecinie pojawiły się napisy wzywające do fizycznej likwidacji księży Kościoła Katolickiego: "księża są jak stonka tępmy ich", "biskup największym trofeum łowieckim".” Jutro działamy, wyślemy zgłoszenie do Prokuratury. Teren parku powinien być objęty monitoringiem. Później zapowiedział też, że nie zostawi tej sprawy i wyśle zgłoszenie do Prokuratury. Polityk zwrócił też uwagę, że w Polsce coraz częściej dochodzi do nawoływania do nienawiści wobec katolików. - Dzisiaj nikt nie może już powiedzieć, że nie ma w Polsce prześladowania Kościoła katolickiego i wiernych, bo tego typu sytuacje się ciągle powtarzają - zaznaczył radny. Polityk Solidarnej Polski i szczeciński radny klubu PiS zaapelował też, by nie przyzwalać na agresję i chuligaństwo.

Do tego typu sytuacji niejako zdążyła już przyzwyczaić nas Europa zachodnia jednak takie zdarzenia w Polsce są czymś zupełnie nowym. Takie akcje idą niebezpiecznie w parze z ciągle rozwijającą się i będącą coraz bardziej bezczelną i nachalną działalnością środowisk będących przedstawicielami ideologii LGBT. Znane z ostatniego czasu wydarzenia związane z zawieszaniem między innymi na pomniku Chrystusa Króla w Warszawie tęczowej flagi i przyklejania kartek z różnego rodzaju hasłami dobitnie pokazuje, że w tej ideologii prym wiedzie walka z Kościołem. Jeszcze dobitniej było to widać podczas manifestacji, gdzie profanowano obraz Marki Boskiej Częstochowskiej, Chrystusa czy też „odprawiano” mszę w tęczowym ornacie. Wiele wskazuje więc na to, że za takimi działaniami mogą stać tego typu organizacje, które pod płaszczykiem „walki o tolerancję” są jednymi z najbardziej nietolerancyjnych działaczy jakich można sobie wyobrazić.


DZ