Podczas konferencji posłowie Solidarnej Polski komentowali kryzys Zjednoczonej Prawicy z powodu głosowania nad nowelizacją ustawy wprowadzającej m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra. Odnieśli się też do ich sprzeciwu wobec ustawy bezkarnościowej. Jak zadeklarowali, zagłosują przeciwko niej.

- Solidarna Polska nigdy nie głosowała i nie zagłosuje za ustawą, która narusza konstytucyjną zasadę równości wszystkich wobec prawa. Nie ma na to zgody - powiedział Michał Wójcik.

- Od rana pojawiają się wypowiedzi w różnych mediach, jakoby Ziobro był niewrażliwy na sprawy dotyczące zwierząt. To jest kłamstwo - podkreślił Wójcik. - Jeśli chodzi o prawa zwierząt zawsze tak, ale zwierzę nie może być ponad człowiekiem, to człowiek jest ponad zwierzęciem - podkreślił.

- Mamy prawo, jako Solidarna Polska mieć swoje uwagi do projektu i je złożyliśmy. Nie może być tak, żeby uderzać w polską wieś, polskich rolników. To są ludzie, przed którymi możemy schylić głowę i dziękować za to, co robią dla Polski i Polaków - przekonywał wiceminister sprawiedliwości.

- Nie możemy się zgodzić i nie zgodziliśmy się, żeby powiedzieć tak, mają być nowe przepisy i mają być natychmiast wprowadzone bez vacatio legis, doprowadzając do sytuacji, w której rolnicy mogą popaść w bardzo poważne problemy. Nie ma na to zgody. Ubolewamy, że nie było pogłębionej dyskusji w tym zakresie - zaznaczył.

- Pięć lat temu zdecydowaliśmy jako Solidarna Polska, żeby być razem z naszymi partnerami, z naszymi przyjaciółmi z PiS i Porozumienia w jednej koalicji. Zawarliśmy porozumienie, żeby zmieniać Polskę po nieudanych rządach PO i PSL. Polacy chcieli zmian. Przez pięć lat byliśmy lojalnym partnerem, uczestniczyliśmy w tysiącach głosowań i zawsze lojalnie głosowaliśmy. Udało się zmienić Polskę. Przygotowaliśmy i przeprowadziliśmy wiele reform, w tym reformę wymiaru sprawiedliwości. Symbolem tych zmian jest minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro - podkreślił Wójcik.

Z kolei wiceminister Sebastian Kaleta, odnosząc się do planu przyspieszonych wyborów, powiedział, że "są prezentem dla PO, dla LGBT, na które czekają mafie lekowe i paliwowe".