Jak można przeczytać na stronie fundacji Obamy „program identyfikuje wschodzących liderów pracujących w rządzie, w organizacjach pozarządowych i w prywatnym sektorze, którzy angażowali się na rzecz dobra wspólnego. Ma na celu zbudowanie sieci innowacyjnych i etycznych kreatorów zmian w swoich społecznościach, którzy chcą je napędzać jednocześnie się rozwijając i wspierając siebie nawzajem.” W projekcie wezmą udział 34 osoby z Europy, w tym dwie z Polski. To aktywista LGBT Bart Staszewski oraz kandydatka na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich Zuzanna Rudzińska-Bluszcz.

Na stronie fundacji znalazły się biogramy stypendystów. Staszewski został przedstawiony jako działacz organizacji pozarządowej z Polski Wschodniej, organizujący Parady Równości „w celu stworzenia bezpiecznej przestrzeni do działalności na rzecz zmian”. „Bart czerpie inspirację z oporu i solidarności wczesnych aktywistów LGBTQ podczas zamieszek w Stonewall i jest zafascynowany walką z propagandą anty-LGBTQ u boku odważnych młodych ludzi, którzy mają nadzieję na lepszą przyszłość” – czytamy w biogramie aktywisty. Rudzińską-Bluszcz opisano jako osobę zaangażowaną w walkę o prawa człowieka w Polsce. „Wygrała ponad 30 przełomowych spraw dotyczących praw obywatelskich i praw człowieka, koncentrując się szczególnie na grupach zmarginalizowanych, takich jak społeczność LGBTQ, migranci i uchodźcy oraz dysydenci polityczni.”

Jak informuje portal tvp.info Staszewski jest znany w Polsce głównie z prowokacji związanych z aktywizmem na rzecz ruchu LGBT. Od pewnego czasu pojawia się on w gminach, które przyjęły uchwały wpierające rodziny i sugeruje, że nowe zapisy uderzają w lesbijki, gejów, osoby biseksualne i transpłciowe. Do tabliczek z nazwami miejscowości doczepia takie, które sugerują, że jest to „strefa wolna od LGBT”. Potem robi im zdjęcia, opisuje sprawę w języku angielskim i udostępnia w mediach społecznościowych. Mylna informacja idzie w świat. Z kolei Rudzińska-Bluszcz była kandydatką Lewicy na Rzecznika Praw Obywatelskich. Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zaopiniowała jednak negatywnie wniosek w tej sprawie. W głosowaniu nad jej kandydaturą wzięło udział 22 posłów.

Znany jest także plan programu, w którym weźmie udział dwójka Polaków. „Przez sześć miesięcy liderzy spotykają się na cotygodniowych wirtualnych spotkaniach, aby omówić niektóre z najtrudniejszych problemów, przed którymi stoi Europa, z liderami społeczności na ich czele.;Warsztaty dostosowane do potrzeb wspierają liderów w tworzeniu ich zestawu narzędzi przywódczych, od opanowania narracji i mobilizowania ludzi do działania, po budowanie potężnych kampanii i koalicji.; Program daje Liderom możliwość wirtualnego spotkania się w małych grupach i rozmów jeden na jeden w celu zbudowania głębokich, trwałych relacji, które poprowadzą ich przez podróż przywódczą.; Ekscytująca seria wirtualnych wydarzeń kulturalnych, takich jak występy na żywo i stymulujące rozmowy z artystami i kreatywnymi myślicielami, sprzyja silnemu duchowi nadziei i wspólnocie.; Liderzy uzupełniają program, projektując wspólne projekty, aby dotrzeć do młodych twórców zmian w ich społecznościach i zainspirować obywatelskie zaangażowanie.”

Aktywność fundacji Baracka Obamy w Europie jest wpisana w jej strategię działania. Nie może dziwić też fakt, że do jej szeregów przyjmowane są osoby ze środowiska lewicowego. Obama to reprezentant amerykańskiej partii Demokratycznej. Podczas dwóch kadencji wprowadził szereg rozwiązań, które otwarcie krytykowali przedstawiciele konserwatywnych środowisk w USA. Wśród nich jest także obecny prezydent USA Donald Trump. Pozostaje tylko pytanie: co dalej? Jakie cele tak naprawdę chce osiągnąć fundacja Obamy poprzez obecność w Europie?

DZ