Obrońców życia i rodziny może zainteresować fakt, że 23 września 2020 roku Prezydent Trump podpisał zarządzenie wykonawcze pt Born Alive (urodzone żywe) gwarantującą pomoc wszystkim dzieciom, które przeżyły aborcję. „Wszystkie bezcenne dzieci urodzone żywe, bez względu na ich sytuację, otrzymają opiekę medyczną, na którą zasługują”. „To jest nasz święty obowiązek moralny” – zapewnił w przemówieniu wygłoszonym podczas wirtualnego Narodowego Katolickiego Śniadania Modlitewnego.

Na mocy takiego zarządzenia, urzędnicy i agencje państwowe mają możliwość działania w trybie natychmiastowym. Jest to solą w oku Demokratów, którzy torpedują kolejne projekty ochrony życia od poczęcia, a ich przeciwdziałanie zanotował Premier Węgier, Viktor Orban, deklarując swoje poparcie dla Prezydenta Donalda Trumpa. Zarzucił Demokratom moralny imperializm – w zasadzie można by powiedzieć o niemoralnym imperializmie liberałów, którzy są – jak określił – poprzebierani za rozmaite organizacje obywatelskie, a w rzeczywistości reprezentują interesy grupy posługującej się międzynarodowymi mediami i brukselską dyplomacją.

Na Węgrzech w 2022 roku odbędą się wybory parlamentarne. Jak stwierdził Orban, głosowanie będzie decydujące, ponieważ międzynarodowa elita liberalna jest gotowa zniszczyć chrześcijańskich konserwatystów w Europie.

To, że kandydaci mają usta pełne słodyczy dla aktywnych wyborców, jest zjawiskiem znanym. Pytanie, co z tego pozostanie po wyborach – nurtuje nas dlatego, że żaden z kandydatów nie reprezentuje wiary katolickiej. Istnieją nawet pogłoski, jakoby D. Trump przeszedł na judaizm. Jego kontrkandydat, Joe Biden zapowiada rządy liberałów, dla których liczy się tylko pozór, a mowy nie ma o wierze i prawie moralnym. Jak zatem nasza Polonia ma zrealizować wskazówki Kardynała Raymonda – pozostaje pytaniem otwartym.

Aleksandra Pietkiewicz