Pod pismem podpisało się 394 lekarzy, 1340 pracowników medycznych oraz 8897 innych obywateli.

- Prosimy o otwartą debatę, w której reprezentowani są wszyscy eksperci bez jakiejkolwiek formy cenzury. Po początkowej panice związanej z COVID-19 fakty pokazują teraz zupełnie inny obraz – nie ma już medycznego uzasadnienia dla jakiejkolwiek polityki kryzysowej - stwierdzają.

 - Wzywamy do zaprzestania wszelkich obostrzeń i apelujemy o natychmiastowe przywrócenie naszych normalnych demokratycznych rządów i struktur prawnych oraz wszystkich naszych swobód obywatelskich - napisano w liście.

Przypomniano także, że skutki restrykcji będą miały na dłuższą metę fatalne konsekwencje i spowodują większe szkody, niż sam SARS-CoV-2.

- Naszym zdaniem obecne środki bezpieczeństwa i surowe kary za ich nieprzestrzeganie są sprzeczne z wartościami formułowanymi przez belgijską Najwyższą Radę Zdrowia - zaznaczono.

 - Uważamy, że wprowadzono obowiązkowe środki bezpieczeństwa, które nie mają wystarczającej podstawy naukowej, są jednostronnie ukierunkowane oraz że w mediach nie ma wystarczająco dużo miejsca na otwartą debatę, w której słychać różne poglądy i opinie - podkreślili lekarze w liście.

Na koniec zaś eksperci zwracają uwagę, że "surowa polityka" wobec koronawirusa jest przeciwna strategii podejmowanej przez władze Belgii w kwestii zapobiegania poważniejszym chorobom.