Strefa żółta zakłada m.in. limit jednej osoby na 4 m kw. w przypadku wszelkich targów, wystaw, kongresów czy konferencji. Ponadto liczba osób biorących udział w imprezach rodzinnych nie może przekroczyć 100 osób, z wyłączeniem obsługi. Maksymalne obłożenie w kinach może wynieść 25 proc. publiczności. Z kolei strefa czerwona przewiduje zakaz organizowania kongresów i targów, działania sanatoriów, wesołych miasteczek i parków rozrywki. W siłowniach określono limit osób - jedna na 10 m kw. Wszędzie w przestrzeni publicznej konieczne jest zakrywanie nosa i ust, natomiast liczba osób biorących udział uroczystościach rodzinnych i w weselach ograniczona jest do 50, z wyłączeniem obsługi.

Jest to spełnienie zapowiedzi jakie ostatnio mogliśmy usłyszeć. Wówczas rzecznik Ministerstwa Zdrowia na konferencji prasowej zapowiedział nowe obostrzenia w strefach czerwonych i żółtych. - Minister zdrowia zaproponuje obostrzenia w strefach czerwonych i żółtych i najprawdopodobniej te nowe obostrzenia w niedługim czasie się pojawią. Będą to obostrzenia dotyczące możliwości spotkań międzyludzkich, kontaktów - powiedział rzecznik. Dodał, że minister zdrowia przedstawi informacje o nowych obostrzeniach w przyszłym tygodniu.

- Przekonacie się państwo w przyszłym tygodniu. Każdy z nas może przewidywać, obserwując to, co się dzieje w innych państwach, choćby w Europie, jakie są wprowadzane restrykcje, raczej dotyczące większych zbiorowisk, tam, gdzie więcej osób się organizuje, gdzie się spotyka. To już minister Adam Niedzielski przedstawi - powiedział rzecznik. Przekazał, że obecnie w resorcie zdrowia trwa spotkanie ministra Adama Niedzielskiego z zespołem do spraw opiniowania zmian w zakresie ochrony zdrowia w Polsce. - Między innymi dyskutowana jest realizacja bieżącej strategii walki z koronawirusem. Trwają teraz dosyć gorące, bo z nich wychodzę, narady ze specjalistami, w jakim zakresie jeszcze bardziej wprowadzić zalecenia, które mogłyby nas chronić przed zakażeniami oraz pomóc lekarzom w obsłudze pacjentów - powiedział Andrusiewicz. Dodał, że w najbliższym czasie liczba przypadków będzie dalej rosnąć. Zaapelował po raz kolejny o przestrzeganie zasad sanitarnych - noszenie maseczek, zachowanie dystansu i dezynfekcje. - To, co przewiduje strategia walki z COVID-19 na jesień, to nie jest walka z powstrzymaniem koronawirusa przed naszymi granicami. My z tym koronawirusem będziemy się mierzyć na co dzień, dlatego strategia przewiduje punktowe reagowanie np. wprowadzanie obostrzeń w powiatach - wskazał Andrusiewicz.

Mimo zaostrzenia tych rozwiązań szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk zapewnia, że sytuacja związana z koronawirusem jest w naszym kraju pod kontrolą. Dworczyk odnosząc się do ostatnich rekordowych liczb nowych zakażonych COVID-19 stwierdził, że Polska była przygotowana do epidemii i szybkie działania uchroniły Polskę przed sytuacją, jaka miała miejsce we Włoszech. - Dzięki zdecydowanym działaniom rządu, ministra zdrowia, nie doszło do podobnych zdarzeń - mówił szef KPRM. Mierzymy się teraz z kolejną falą pandemii i na tle innych krajów Polska nie ma się czego wstydzić" - ocenił. Jak zapewniał, "w tej chwili sytuacja jest absolutnie pod kontrolą". Dodał jednocześnie, że nasilenie nowych przypadków powinno skłaniać do przestrzegania obowiązujących regulacji. Jego zdaniem jest to "konieczność". Dworczyka pytano także o słowa lidera SLD Włodzimierza Czarzastego, który zarzucił w sobotę liderom PiS i rządowi, że zaniedbali w ostatnim miesiącu sprawy służby zdrowia, edukacji, nie zajmują się sytuacją finansową samorządów oraz nie prowadzą aktywnej polityki zagranicznej dotyczącej sytuacji na Białorusi. - Pięciu panów: Duda, Morawiecki, Kaczyński, Ziobro i Gowin od miesiąca zajmują się sobą, kłócą się, który z nich jest ważny, a który ważniejszy. Jako Lewica patrzymy na to z zażenowaniem - powiedział na konferencji prasowej w Olsztynie Czarzasty.

DZ