Mężczyzna wyszedł z baru i szedł na parking do swojego auta, gdzie czekała na niego żona z dzieckiem. Wówczas podjechał radiowóz. Mł.asp. Dariusz Świątczak z zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu potwierdził, że dokonano interwencji z powodu braku maski na twarzy.

- Policjanci podjęli interwencję wobec mężczyzny, który szedł chodnikiem i nie miał zasłoniętych ust oraz nosa - powiedział Świątczak.

Według relacji policji, mężczyzna miał zachowywać się agresywnie i naruszyć nietykalność cielesną policjantów. Miał ponad 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Do interwencji wezwano więc kolejne patrole. Ostatecznie, do mężczyzny bez maski podjechał pięć radiowozów.

- Do bandytów tyle policji nie trzeba, co do jednego mężczyzny bez maseczki - powiedział portalowi prostozolskiego.pl jeden ze świadków zdarzenia.