25 października doszło do sprofanowania Mszy Świętych, ataków na kościoły i pomniki. 26 października, sprawę komentowało kilka osób, min. Krzysztof Sobolewski, Szef Komitetu Wykonawczego PiS oraz Paweł Sałek, Doradca Prezydenta Andrzeja Dudy.

Sygnały Dnia

Gorzko zabrzmiała nazwa audycji, w której wziął udział Krzysztof Sobolewski: Sygnały Dnia, na antenie radiowej Jedynki. Faktycznie, sygnałem dnia poprzedniego było zjawisko, które określił jako zdziczenie, niespotykane dotąd w Polsce. Mówił o nim do red. Katarzyny Gójskiej.

- Wchodzimy w sferę, kiedy – tak jak pani redaktor wspomniała – jest próba zastraszania ludzi, dla których najważniejsze są wartości chrześcijańskie, którzy zgadzają się z tym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, przez osoby, które mają odmienne zdanie, tylko że forma tego, jaką przyjęto, jest można powiedzieć haniebna i nie powinna mieć miejsca. A też przypomnę, że to tutaj samo to skierowanie ostrza protestu przeciwko kościołom, ludziom uczestniczącym w niedzielnych mszach świętych, w nabożeństwach czy też profanacja pomników... - mówił.

Nie znaczy to, że gość programu traktuje katolicyzm jak wyznawaną wiarę, widać to było w wypowiedzi, którą redaktor Gójska animowała i drążyła: gdy była mowa o jednakowym prawie dla osób, które niszczą synagogi, kościoły, cerkwie i meczety, gość powiedział, że "nie powinno być rozróżniania, powinno być... prawo jest dla wszystkich jednakowe, więc tutaj nie widzę powodów do rozróżniania, że któraś ze świątyń, miejsc świętych dla wyznawców danej wiary, jest lepsza od tej... od innej".

Jednakże zwrócił uwagę na podstawową cechę rozwydrzonej dziczy: nieodpowiedzialność.

- Pani redaktor, forma protestów w ogóle w sytuacji, kiedy mamy pandemię koronawirusa, kiedy mamy sytuację, gdy każdego dnia jest coraz więcej osób, które są zarażone koronawirusem, i w tym momencie część nieodpowiedzialnych polityków wyprowadza ludzi na ulice, to możemy tylko się spodziewać, że w najbliższych dniach, tygodniach będą tego efekty, niestety, będą tego efekty w liczbie osób, które będą zarażone koronawirusem - stwierdził.

Salon Polityczny

W Salonie Politycznym Trójki, Beata Michniewicz rozmawiała z Pawłem Sałkiem, Doradcą Prezydenta Polski. Gość został wypytany o testy na COVID-19, a jego odpowiedzi ujawniły podwójne standardy, jeśli nie zaniedbania. Niemniej, zapytany o reakcję Prezydenta Polski na bluźniercze protesty wobec wiernych i kapłanów w kościołach, zwrócił uwagę na to, że zaatakowano naszą tożsamość, wiarę, kulturę, dziedzictwo - a osoby, które się tego dopuściły, uderzają w symbole walki o taką demokrację, jakiej nadużywają w tej chwili: skoro niszczą pomniki św. Jana Pawła II i Ronalda Reagana, można prześledzić, skąd pochodzą ich inspiracje ku takiej działalności.

Warto zauważyć, że fotografowie wykonali kawał dobrej roboty ukazując twarze prowokatorów: stwierdzimy z ulgą, że polskiej wśród nich nie ma. Jednak to nie znaczy, że można spocząć na laurach i dopuścić do ataków na Kościół, linczowania księży.

Konferencja pod Świętym Krzyżem

Do wspomnianych dwóch opinii pisowskich ekspertów należy dodać informację o reakcji polskiej młodzieży. Roty Marszu Niepodległości wraz z Żołnierzami Chrystusa powołały do obrony świątyń polskich chłopców, a także, polskie dziewczęta - by spontanicznie i w koordynacji, stawili czoła zagrożeniu. To było w Niedzielę, a w poniedziałek, przed kościołem Świętego Krzyża - w miejscu, gdzie doszło do ataków lewicowej dziczy, odbyła się krótka konferencja prasowa, o której wspominaliśmy.

Wystąpiło trzech działaczy narodowych: Tomasz Kalinowski, Robert Bąkiewicz (Marsz Niepodległości) i Paweł Jaworski (WiN, Żołnierze Chrystusa). Tematem konferencji było powołanie Straży Narodowej, która ma bronić każdej parafii, każdej dzielnicy. Walka jest trudna, bo - jak zaznaczyli organizatorzy konferencji - policja jej nie ułatwia - min. apelując o powstrzymanie modlitwy jako środka... prowokującego agresję? Podczas gdy na innych protestach (rolników czy manifestacji przeciw obostrzeniom) policja ma czas i chęć pacyfikować i karać zgromadzonych.

Wszelako, działacze narodowi apelują do wszystkich organizacji katolickich, by włączyli się w inicjatywę obronną. Miejmy nadzieję, że powstające środowisko będzie katolickie i nie powtórzy błędów Konfederacji.

Aleksandra Pietkiewicz