Banda zebrała się około godz. 19.30. Od broniących wejścia narodowców oddzielał ich kordon policji.

Bojówkarze zaczęli rzucać w obrońców kościoła jajka, race oraz szklane butelki. Co oburzające, policja nie reagowała.

- Agresywna lewica zaatakowała kościół na Pl. Trzech Krzyży. W #StrażNarodowa rzucane są butelki. Mamy rannych. Policja totalnie sobie nie radzi. Wzywamy pomocy! Chodźcie pod kosciół św Aleksandra - apelował Robert Bąkiewicz.

Dopiero po ataku lewicowej bandy na policjantów, użyto gazu.