Jak informowaliśmy, jeden z finalistów "Top model", czarnoskóry Dominic D'Angelica miał dopuścić się przestępstwa seksualnego oraz złamał warunki wyroku w zawieszeniu. - Z dokumentów zgromadzonych na stronach rządowych hrabstwa Amador w Kalifornii wynika [...], że Dominic D'Angelica, dotychczas jeden z potencjalnych zwycięzców w wielkim finale, został w 2011 roku skazany za uprawianie seksu oralnego z osobą nieletnią - poinformował pudelek.pl.

Wczoraj też pojawił się oficjalny komunikat TVN o usunięciu D'Angelica z dzisiejszego finału.

- W związku z informacjami o przeszłości Dominica D’Angelica, który okazał się skazany w Stanach Zjednoczonych za przestępstwo seksualne, został on usunięty z finału Top Model. Ubolewamy, że taki uczestnik trafił do programu. W tej chwili sprawdzamy okoliczności, w jakich do tego doszło. Jeśli okaże się, że w procesie rekrutacji tego uczestnika nie zachowano należytej staranności, zostaną wyciągnięte konsekwencje - czytamy w oświadczeniu Marcina Barcza, Dyrektora Pionu Komunikacji Korporacyjnej w TVN

Jawny homoseksualista i celebryta TVN Michał Piróg w swoim poście na Instagramie opublikował post na temat oceniania. Co prawda nie pojawia się w nim nazwisko D'Angelica, ale ciężko nie odnieść wrażenia, że jest to właśnie próba obrony czarnoskórego mężczyzny i przestępstwa na jego koncie.

- Raz podłożony ogień wywołuje pożar a ten bezpowrotnie i bezlitośnie trawi wszystko na swojej drodze. Efekt jest nieodwracalny.Jest mi przykro, że nadal tak łatwo nam przychodzi wydawanie wyroku i strącanie ludzi w przepaść. Bez mrugnięcia okiem, bez zastanowienia, bez wysłuchania drugiej osoby. Nauczono mnie, że nie przekreśla się nigdy nikogo tak długo jak istnieją przesłanki na czyjąś niewinność. Ludzi bez pieniędzy i znajomości łatwo jest skazać ale napewno nigdy ich się nie wypuszcza z powrotem na wolność od tak - napisał na Instagramie Piróg.

- Emocje są bardzo złym doradcą wiec radzę ochłonąć. Poczekać i dać możliwość obrony. Wieszanie na szubienicy i palenie na stosach pochłonęły tysiące niewinnych osób - dodał.